Bankowe aplikacje mobilne będą się stawać wszechpotężne

Za 10 lat aplikacja mobilna będzie głównym kanałem dostępu do banku – uważają autorzy badania #finanseprzyszlosci przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie Banku Millennium.

Jednak na tym się nie skończy, bo będą one z czasem scalać coraz większą liczbę różnego rodzaje usług i produktów. Zdaniem ponad 90 proc. badanych, w 2028 r. kupowanie biletów, funduszy inwestycyjnych i ubezpieczeń, płacenie za buty czy wypożyczenie roweru będzie w mobilnym banku oczywistością.

W badaniu aż 40 proc. Polaków stwierdziło, że za 10 lat będzie korzystało z bankowości mobilnej codziennie lub prawie codziennie, natomiast z bankowości internetowej, na komputerach i laptopach  32 proc. (teraz wciąż bardziej popularne jest bankowanie na urządzeniach stacjonarnych).

Partnerem działu jest:

Blisko 80 proc. Polaków sądzi, że w 2028 r. będzie brała kredyt lub zakładała lokatę za pomocą aplikacji mobilnej lub w bankomacie.  84 proc. respondentów przewiduje, że będzie zamawiać w aplikacji bankowej jedzenie, a 77 proc. badanych uważa, że w 2028 r. będzie kupowała przy użyciu aplikacji bankowej ubrania, co więcej aplikacja podpowie im gdzie kupić taniej i lepiej (takie ułatwienie przewiduje ponad 78 proc. badanych).

– Dotąd, by zrealizować proste zadania, potrzebowaliśmy kilku aplikacji. Większość z nich zaprojektowano jako aplikacje jednofunkcyjne (np. do komunikowania się, sprawdzania ocen restauracji, szukania wydarzeń kulturalnych czy zamawiania taksówki). Obecnie dysponując nowoczesnymi telefonami i szybszymi połączeniami, możemy tworzyć aplikacje łączące kilka funkcji. Jestem przekonana, że w ten sposób będą wyglądały bankowe aplikacje przyszłości. Ich kolejne wersje, aktualizowane co tydzień lub dwa będą pełne nowinek o jakich nam się jeszcze nie śniło – uważa Iwona Jarzębska, dyrektor Departamentu Public Relations Banku Millennium. 

REKLAMA