KE może naciskać na spadek FTR w Polsce

Komisja Europejska opublikowała raport na temat wpływu rekomendacji z 2009 r. w sprawie metodologii ustalania stawek terminacyjnych FTR/MTR na rynki telekomunikacyjne w Unii Europejskiej. Od 2009 r. Komisja zaleca stosowanie metodologii kosztowej tzw. Pure LRIC, a w raporcie stwierdza, że w krajach, które sie do tej rekomendacji stosowały, można zauważyć szybszy spadek cen terminacyjnych zarówno w sieciach mobilnych, jak i stacjonarnych. I różnorakie efekty tego spadku.

Polski rynek mobilny należy do pionierów pod względem implementacji na rynku mobilnym zalecanej metodologii. Polski regulator stosuje ją od 2013 r.

W połowie ubiegłej dekady stawki MTR w Polsce (na tle innych krajów należących dzisiaj do UE) należały do wysokich, ale przez kolejne pięć lat spadały szybciej, niż w innych krajach, by na początku bieżącej dekady osiągnąć poziom ok. 1 eurocenta za minutę. To relatywnie niski poziom, ale spotykany w wielu innych krajach UE.

Spadkowi MTR towarzyszyły zjawiska, które można uznać za korzystne zarówno dla rynku, jak i operatorów: wolniejszy, niż w innych krajach spadek wartości rynku, ponad przeciętna penetracja rynku usługami mobilnymi, ponad przeciętny wzrost użycia usług, oraz bardzo wysoki poziom konkurencyjności na rynku.

Jedynie poziom inwestycji nie poddał się korzystnym trendom, ponieważ przez cały analizowany okres pozostawał na relatywnie niższym poziomie, niż w innych krajach, chociaż w ostatnich kilku latach zachowywał się pod tym względem lepiej. W 2015 r. wartość inwestycji w Polsce relatywnie zrównała się ze średnią tych krajów, które w ogóle nie wdrożyły zalecanej przez KE metodologii, a przeniosła wartością średnią wartość inwestycji tych krajów, które Pure LRIC wdrożyły późno. Pozostała jednak sporo poniżej średniej tych krajów, które zalecaną metodologię wdrożyły wcześnie (a przypomnijmy, że Polska także należy do tej grupy).

Oczywiście, poza wpływem systemu ustalania MTR na powyższe zjawiska wpływ miały także inne czynniki, jak chociażby nominalna wartość polskiego rynku mobilnego, czy stan rozwoju tego rynku.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na rynku terminacji stacjonarnej, na którym Polska nie wdrożyła metodologii Pure LRIC. Stawki FTR w Polsce, na poziomie ok. 0,5 eurocenta za minutę, należą do najwyższych w Europie. Dzięki temu jednak w ostatnich latach wartość tego rynku w Polsce – według raportu KE ­– odbiła się w górę (co jest zastanawiające, w kontekście raportów największych polskich telekomów, ale da się wytłumaczyć np. konstrukcją ofert pakietowych i raportowanych z nich przychodów).

Jednocześnie liczba linii stacjonarnych w Polsce spada szybciej, niż w innych krajach UE, choć wolumen ruchu stacjonarnego zachowuje sie podobnie (nieznacznie gorzej), jak w innych krajach UE.

W omówieniu raportu Komisja stwierdza, że przyjęcie rekomendowanej metodologii kosztowej pozytywnie wpływa na rynki telekomunikacyjne. To może oznaczać, że Komisja wzmoże nacisk, aby Pure LRIC zostało wdrożone wszędzie. Dla Polskiego rynku mogłoby to oznaczać spadek FTR, co z pewnością spowoduje dalszy spadek wartości rynku. Po stronie ofertowej mogłoby to spowodować pojawienie się tańszych ofert nielimitowanych, choć czynnikiem blokującym będzie wysokość MTR.

Konkluzje powyższego badania wraz z przeprowadzonymi w połowie roku konsultacjami stawek FTR/MTR (których to wyników Komisja wyjątkowo długo nie publikuje) mają stanowić podstawę do ewentualnej zmiany rekomendacji z 2009 r.

Warto jeszcze zauważyć, że pierwotnej wersji projektu Europejskiego Kodeksu Łączności zaproponowane zostały maksymalne stawki FTR w Europie na poziomie 0,14 eurocenta, a stawki MTR na poziomie 1,23 eurocentów.

REKLAMA