Wielkie żniwa producentów światłowodów

Budowa sieci, to inwestycja na wiele lat. Jakość będzie taka, jak użytych do budowy komponentów.
(źr. Fibrain)

Dziś 65 proc. produkowanego włókna światłowodowego na świecie trafia na dwa rynki – chiński i amerykański. Czy nie ma obaw o trudności zaopatrzenia polskich operatorów realizujących inwestycje w sieci FTTH, czy  przymierzających się do budowy infrastruktury 5G? Na pewno o dostawy powinni  zadbać odpowiednio wcześniej. Powinni również zwracać uwagę na źródło zapatrzenia, bo można kupić kable z włóknami nie nadającymi się do transmisji.

Na początku lutego Corning, światowy potentat w produkcji światłowodów, otworzył w miejscowości Newton w Północnej Karolinie w USA kolejny zakład produkcyjny kabli. Będzie tam zatrudniać ponad 200 osób. Wcześniej, pod koniec ubiegłego roku, firma poinformowała, że w trzecim kwartale 2018 uruchomi w Polsce nową fabrykę w Strykowie pod Łodzią. W naszym kraju amerykańska firma jest obecna od 2001 r. Pierwszy zakład uruchomiła w samej Łodzi, by po pięciu latach przenieść się z produkcją do Strykowa.

Zwiększanie mocy produkcyjnych ważniejsze niż bieżące zyski

Jak tłumaczyła spółka, decyzja o zwiększeniu mocy produkcyjnych w Polsce związana jest ze wzrostem popytu na światłowody w Europie oraz na Bliskim Wschodzie i w Afryce. W ramach przyjętej strategii, do 2019 r. Corning planuje zainwestować 10 mld dol. w rozwój oddziałów na całym świecie. To ma pozwolić firmie na utrzymanie pozycji globalnego lidera w produkcji światłowodów, które stanowią obecnie około jedną trzecia przychodów firmy. Osiąga ona także spore zyski ze sprzedaży szkła gorilla glass wykorzystywanego przez producentów smartfonów do produkcji wyświetlaczy. Jak informował przy okazji prezentacji rocznych wyników za 2017 r. Wendell Weeks z zarządu Corninga, firma prowadzi obecnie 23 nowe projekty, wśród których 11 związanych jest z otwarciem kolejnych zakładów produkcyjnych.

Partnerem działu jest:

Potentat jest również aktywny w obszarze akwizycji i przejęć. W grudniu ubiegłego roku ogłosił, że za 900 mln dol. kupi od 3M dział produkcji kabli światłowodowych i miedzianych, który generuje rocznie przychody na poziome 400 mln dol. Częścią umowy jest przejęcie 500 pracowników 3M. Umowa ma zostać sfinalizowana w tym roku. I to zapewne nie jest ostanie słowo amerykańskiego koncernu w obszarze M&A. Na przejęcia spółka chce przeznaczyć w najbliższych latach od 1 do 3 mld dol.

Wszystkie te działania mają doprowadzać do tego, że przychody Corninga z produkcji kabli w 2020 r. sięgną 5 mld dol. Firma podaje, że od 1970 r. kiedy zaczęła produkować włókna, dostarczyła już ponad 1 mld km światłowodów. Najbliższe lata mają być dla niej okresem wielkich żniw. Inwestycje i przejęcia nie wpływają dobrze na bieżące zyski, ale inwestorzy dobrze rozumieją i akceptują tę strategię.

REKLAMA