Instytucje państwowe stały się głównym celem cyberprzestępców na kontynencie. Liczba ataków na podmioty w tym sektorze w pierwszym tygodniu stycznia była w Polsce rekordowa.
Tak źle jeszcze nie było – jak wynika z najnowszego raportu Check Point, izraelskiej firmy specjalizującej się w cyberbezpieczeństwie, instytucje rządowe nad Wisłą zanotowały najwyższy wskaźnik liczby cyberataków od początku tych pomiarów. Jak się dowiedzieliśmy, w ciągu pierwszego tygodnia nowego roku cyberprzestępcy dokonali niemal 3,2 tys. prób ataku na takie podmioty.
Aby pojąć skalę zagrożenia, trzeba sobie uzmysłowić, że tysiące cyfrowych uderzeń wymierzono w przeciętny pojedynczy urząd czy instytucję rządową na przestrzeni zaledwie siedmiu dni. Natężenie tych ciosów jest o 120 proc. większe niż choćby w przypadku sektora energetycznego. A ten przeżywa hakerski armagedon. Jak ujawnił minister energii Miłosz Motyka, pod koniec ubiegłego roku doszło do zmasowanych prób ataków cybernetycznych na instalacje energetyczne w naszym kraju, głównie na instalacje OZE, ale i elektrociepłownie, co było jedną z największych tego typu akcji od lat.
Więcej w: Polskie instytucje to nr 1 celów hakerów w Europie (dostęp płatny)