DGP: Przepisy DSA w dwóch częściach – mają być lekiem na weto prezydenta

Rozdzielenie nowych przepisów o świadczeniu usług drogą elektroniczną na dwa projekty – w ten sposób Ministerstwo Cyfryzacji odpowiada na zawetowanie przepisów wdrażających europejski akt o usługach cyfrowych (Digital Services Act – DSA).

Pierwszy projekt dotyczy ustanowienia prezesa UKE koordynatorem ds. usług cyfrowych. Drugi – nielegalnych treści w internecie. Ma to być rozwiązanie patowej sytuacji, w której znalazł się rząd. Polska musi jak najszybciej wdrożyć unijny akt o usługach cyfrowych (DSA), ale 9 stycznia służąca temu nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną została zawetowana przez prezydenta.

W ocenie Doroty Głowackiej, prawniczki z Fundacji Panoptykon, rozdzielenie ustawy wdrażającej DSA na dwa projekty to pragmatyczny krok, który zwiększa szanse na szybkie przyjęcie części stanowiącej bezpośrednie, czyste wdrożenie unijnych przepisów.

Wokół tych regulacji panuje względny konsensus polityczny, a ich uchwalenie jest faktycznie szczególnie pilne. Po pierwsze, pozwoli wreszcie użytkownikom i użytkowniczkom w Polsce w pełni korzystać z ochrony ich praw przewidzianej w DSA, a po drugie – ograniczy ryzyko wysokich kar finansowych wynikających z trwającego w UE postępowania za brak wdrożenia rozporządzenia – komentuje Dorota Głowacka.

Więcej w: Przepisy DSA w dwóch częściach – mają być lekiem na weto prezydenta (dostęp płatny)