REKLAMA

GfK: smartfony ucierpiały na pandemii

Pandemia koronawirusa odcisnęła mocne piętno na rynku urządzeń elektroniki użytkowej. Jednak analitycy GfK prognozują, iż na koniec roku wartość tego rynku utrzyma się na wysokim poziomie, co najmniej porównywalnym do zeszłego roku.

Szacują, iż przy zerowej dynamice wzrostu, wartość całego rynku na koniec roku wyniesie około 1 bln euro  (wliczając rynek Ameryki Północnej). W kolejnym okresie nastąpi poprawa i odrabianie strat dzięki dodatkowemu popytowi na rozwiązania cyfrowe ze strony pracujących zdalnie konsumentów.

– Stały wzrost kanałów e-commerce to najważniejszy czynnik przyspieszający zmiany i wyzwanie dla detalistów i producentów, aby zapewnić konsumentom nową jakość obsługi we wszystkich kanałach sprzedaży. Powyższe wyzwania dotyczą wszystkich rynków, także polskiego. Jednak istnieją na naszym rynku kategorie, które, pomimo zmienności popytu, szczególnie dobrze radzą sobie w okresie zamykającym rok i generują obroty podwajające łączny bilans z trzech pierwszych kwartałów roku – komentuje Artur Noga-Bogomilski, senior director w dziale Market Insights GfK.

Globalne zakłócenia na rynkach elektroniki użytkowej, AGD/RTV pojawiły się jeszcze przed nadejściem COVID-19. Wprawdzie fakt ten nieco maskowały jeszcze wzrosty w porównaniu do 2019 r., jednak dzisiejsza rzeczywistość biznesowa jest daleka od stabilnej.

Ilustracją zjawiska jest np. spodziewany na koniec roku spadek, o -6 proc., wartości segmentu urządzeń Telecom/Smartphon, który odpowiada za 40 proc. obrotu w całym sektorze elektroniki użytkowej, AGD/RTV.

Na przeciwnym końcu skali znalazł się segment urządzeń IT/biurowych, w którym oczekiwany wzrost wartości sięga +15 proc. Z uwagi na lockdowny i wymuszoną pracę zdalną doszło w tym przypadku do zmiany w intencjach zakupowych, które częściej zaczęły być motywowane „potrzebami”, a rzadziej „chęciami” konsumentów. Rynek małego AGD, mimo początkowego spadku, przyspieszył po zniesieniu pierwszego lockdownu, z niewielkim opóźnieniem odnotowując 9-proc. wartościowy wzrost. Z kolei segment elektroniki konsumenckiej (-1 proc. pod względem wartości) i dużego AGD (-2 proc. pod względem wartości) wyrównał stratę wobec wyników z poprzedniego roku dzięki wzmocnieniu i upowszechnieniu się trendu „udomowiania” rozrywki i gotowania.

Generalnie, znacząco wzrasta sprzedaż produktów, które ułatwiają i upraszczają czynności domowe, wpływają korzystanie na zdrowie i dobrostan.

REKLAMA