Nie wolno równać dostępu radiowego ze standardem NGA
Nie rozwodząc się przesadnie nad zaletami i wadami dostępu radiowego i kablowego, a także nad realiami rynku telekomunikacyjnego w Polsce, lobbowaniem operatorów mobilnych, czy szansami na podłączenie każdej leśniczówki w kraju, musimy podjąć trudną, kosztowną i niewygodną decyzję: nie wolno stawiać na równi dostępu radiowego i sieci NGA – pisze Wojciech Kot z Netii. Według niego, przedstawione ostatnio wymagania dla podłączenia gospodarstw domowych charakteryzują sieć „pseudo-NGA”.