Projekty KPO i FERC są w fazie realizacji i niebawem zaczną się zbliżać do końca. Zaczynają się także rozmowy o nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej na lata 2028-2034, a to z polityki spójności pochodziła w ciągu ostatnich kilkunastu latach lwia część środków na wsparcie cyfryzacji Polski. Paradygmaty wsparcia się zmieniają: dotychczasowy hit w postaci budowy optycznego dostępu FTTH blaknie i widać nowy priorytet. Do dyskusji o nowych celach publicznego wsparcia na rynku telekomunikacyjnym zaprosiliśmy Wandę Buk, Witolda Drożdża, Magdalenę Gaj, Agnieszkę Jankowską, Wojciecha Szajnara i Martę Wojciechowską. Dyskusję prowadził Łukasz Dec.

WNIOSKI Z DYSKUSJI
Budowa sieci optycznych z publiczną dotacją dobiega końca i trudno znaleźć zwolenników tezy, że na ten cel należałoby jeszcze kierować tak duże środki jak w latach poprzednich. Nie wszyscy są nawet pewni, czy w ogóle należy kierować jakiekolwiek środki, bo może wystarczą inwestycje prywatne. Sprawa jest dosyć kontrowersyjna. Jednoznaczne poparcie ma natomiast koncepcja kierowania środków na wzmocnienie odporności i bezpieczeństwa sieci telekomunikacyjnych, choć dla niektórych jest to chyba bardziej szacowne hasło, a dla innych bardzo konkretne cele do zrealizowania. I jak zawsze pojawia się pytanie: co powinno finansować państwo i podatnik, a co należy do właścicieli sieci. Sprawa wymaga starannego namysłu, bo granice tych wydatków są płynne, ale z pewnością komercyjne sieci nie podołają same każdemu poziomowi wyzwań. Ciekawym wątkiem jest wsparcie działalności innowacyjnej (R&D) w telekomunikacji, i kto wie, czy po latach rozczarowań nie nadchodzi lepsza koniunktura dla takich przedsięwzięć? To jest jednak temat w powijakach. Istnieje wreszcie kwestia zapewnienie ogólnokrajowego pokrycia podstawowymi usługami mobilnymi, aby z (prawie) każdego punktu kraju dało się dodzwonić na 112. Pozostaje kwestia, jak sfinansować publiczną część niezbędnych inwestycji? Nic nie słychać o jakichkolwiek większych środkach krajowych i ‒ jak od lat ‒ liczyć należy przede wszystkim na Unię Europejską. W Brukseli wieją jednak nowe wiatry i rośnie wiara w centralizację inwestycji ‒ wróży to wzrost znaczenia Komisji kosztem organów krajowych w dystrybucji pieniędzy. Pośród przedsiębiorców i menedżerów kraju wielkości Polski nie budzi to entuzjazmu.
ŁUKASZ DEC (TELKO.in): Ostatnich kilka-, kilkanaście lat na rynku telekomunikacyjnym zeszło na publiczne programy budowy sieci światłowodowych w obszarach tzw. białych plam. Programy się kończą, a budowa sieci FTTH powoli staje się, że tak powiem, niemodna. Poza ewidentnymi problemami rynku z zaabsorbowaniem dostępnych środków, coraz częściej słyszymy o alternatywnych sposobach wsparcia sieci i usług telekomunikacyjnych publicznymi środkami. I o tym właśnie mamy dziś rozmawiać. Zaznaczę od razu, że mnie osobiście nie podoba się koncepcja całkowitego zarzucenia budowy światłowodowego dostępu, ponieważ uważam to za jeden ‒ z wciąż nie dokończonych ‒ priorytetów. Co wy o tym myślicie?
AGNIESZKA JANKOWSKA (dyrektor ds. korporacyjnych i public affairs w T-Mobile Polska): Mnie także wydaje się, że to jest wciąż ważna kwestia; zwłaszcza jeżeli są potrzeby, środki i siły wykonawcze. Jednocześnie wydaje mi się, że nie należy zaniedbywać wsparcia innych obszarów jak sieci mobilne, w tym budowę radiodostępu i dosyłu do wież i masztów. Kolejny obszar, bez wątpienia wart uwagi w naszej dyskusji i w optyce publicznej, to bezpieczeństwo sieci. Przez długi czas nie mieliśmy powodu myśleć o większych kryzysach, a tu nagle konieczne stało się uwzględnienie odporności sieci na wypadek działań militarnych.
Myślę o odpowiedniej redundancji, odporności newralgicznych elementów sieci na ewentualne odcięcie dostaw prądu (a więc zasilanie awaryjne, magazyny energii itp.). Z punktu widzenia administracji publicznej konieczne będzie zabezpieczenie kluczowych systemów informatycznych państwa, a więc zapasowych centrów danych i ośrodków operacyjnych. Z tym wiąże się konieczność zapewnienia zasięgu sieci (w tym na szlakach komunikacyjnych) na użytek łączności i monitorowania newralgicznych obiektów krajowej infrastruktury.