Inwestycje w gigabitową sieć wymagają stabilnego otoczenia

Polska Izba Komunikacji Elektronicznej opublikowała raport „Przyszłość inwestycji w sieci gigabitowe”, jaki na jej zlecenie opracowały: firma badawcza Audytel i kancelaria CMS. Raport ten mieliśmy okazję wstępnie relacjonować , ponieważ był materiałem debaty panelowej podczas ostatniej konferencji PIKE w Łodzi. Dzisiaj mamy możliwość zaprezentować go obszerniej.

Wedle podstawowej tezy raportu, w Polsce wciąż brakuje nowoczesnej, stacjonarnej infrastruktury telekomunikacyjnej. Jej budowa zaś wymaga bardzo poważnych środków – tak publicznych, jak prywatnych. Tymczasem obowiązujący reżim regulacyjny może nie zachęcać inwestorów do nakładów na budowę sieci. Bez tego zaś Polska ma ograniczone szanse realizacji celów Europejskiej Agendy Cyfrowej 2025 (EAC), która zakłada m.in. zapewnienie dostępu o przepływności 200 Mb/s w dół sieci dla wszystkich gospodarstw domowych w Unii w ciągu najbliższych sześciu lat.

– Projekt aktualizacji Narodowego Planu Szerokopasmowego szacuje nakłady inwestycyjne niezbędne do osiągnięcia jedynie celu EAC, które mogą wynieść w latach 2017 – 2020 od 11,13 mld do 17,3 mld zł. Uwzględniając dodatkowo całkowite koszty budowy infrastruktury zgodnie z celami społeczeństwa gigabitowego oraz związane z rozwojem sieci 5G nakłady wynosić będą 27,95 mld zł do 43,1 mld zł, a szacowana łączna luka w finansowaniu, z największym prawdopodobieństwem, będzie na poziomie 14-15 mld zł – czytamy w raporcie.

Jego autorzy szacują, że dalsze zwiększanie pojemności sieci do min. 100 Mb/s w dostępie po roku 2020 będzie wymagać kolejnych 5,5 mld zł. Wskazują również, że Polska charakteryzuje się bardzo wysokim nasyceniem usługami mobilnego dostępu do internetu, przy relatywnie niskim nasyceniu dostępem stacjonarnym, co również – wedle raportu – dowodzi niedorozwoju sieci typu fix. Bez nich zaś nie będzie ani realizacji EAC, ani budowy sieci 5G, które będą wymagać wysokoprzepustowego dosyłu do nadajników sieci mobilnej.

Cele powyższe będą realizowane m.in. poprzez infrastrukturę operatorów sieci kablowych (CATV), którzy w Polsce mają wysokie udziały w rynku szerokopasmowym. Jak podaje raport, w latach 2006-2010 zainwestowali blisko 4 mld zł, co stanowiło prawie 40 proc. wartości ich przychodów. Trzeba co prawda pamiętać, że operatorzy CATV w wartość inwestycji wliczają także koszt urządzeń abonenckich (czego raczej nie robią innego typu dostawcy), ale nikt nie neguje postępującego rozwoju i modernizacji sieci przez m.in. UPC, Vectrę, Ineę, czy Asta-Net. Faktem jest również, że presja operatorów CATV (obok presji usług w sieci LTE) skłoniła do podjęcia modernizacji sieci również Orange Polska, który z tego powodu prowadzi od 3 lat największy w kraju program inwestycyjny.

Jednocześnie raport Audytela/CMS przypomina, że sytuacja rynkowa nie jest dla operatorów komfortowa. Polski rynek w wielu obszarach geograficznych jest silnie konkurencyjny, co sprzyja spadkom detalicznych cen usług szerokopasmowych i spadkom wartości całego rynku stacjonarnego.

REKLAMA