REKLAMA

Jest zgoda Komisji na komórkowe przejęcie w Holandii

Jest zgoda Komisji Europejskiej na fuzję dwóch holenderskich operatorów komórkowych. To precedensowa decyzja. Komisja uznała, że przejęcie holenderskiego Tele2 przez holenderski T-Mobile, mimo, że spowoduje spadek liczby infrastrukturalnych operatorów komórkowych w kraju z czterech do trzech nie będzie miała negatywnego wpływu na konkurencję.

Komisja po przeprowadzeniu pogłębionych analiz doszła do wniosku, że ze względu na specyficzną rolę planujących połączenie operatorów na holenderskim rynku detalicznym, przejęcie nie będzie miało znaczącego wpływu na ceny i jakość usług detalicznych, jak i nie będzie miało negatywnego wpływu na stawki hurtowe, które MVNO płacą za dostęp do sieci operatorzy wirtualni. T-Mobile i Tele2 są odpowiednio trzecim i czwartym co do wielkości MNO w Holandii. Po połączeniu większymi graczami będą nadal KPN i VodafoneZiggo.

Partnerem działu jest:

Według Komisji, po fuzji nie należy się spodziewać znaczącego wzrostu cen detalicznych, bo nowy operator będzie miał jedynie ok. 25 proc. rynku, z czego 4/5 przypada na dzisiejsze T-Mobile. Dodatkowo – zdaniem Komisji – istnieje wątpliwość co do tego, czy Tele2 jest ważna siłą rynkową w Holandii. Te argumenty w dyskusji z Komisją podnosił Deutsche Telekom, właściciel holenderskiego T-Mobile.

Komisja uznała, że połączenie nie zwiększy prawdopodobieństwa skoordynowanych działań operatorów, które mogłyby przynieść wzrost cen, bo dotychczasowe strategie KPN i VodafoneZiggo są w dużej mierze nastawione na sprzedaż pakietów usług mobilnych i stacjonarnych oraz telewizyjnych. Według Komisji, przejęcie nie będzie miało też znaczącego negatywnego wpływu na warunki działania MVNO.

Holenderski T-Mobile świadczy usługi mobilne z wykorzystaniem technologii 2G, 3G i 4G oraz NB-IoT (dysponuje zasobami pasma w zakresach 900 MHz, 1800 MHz, 2100 MHz i 2600 MHz), Tele2 świadczy jedynie usługi w technologii 4G (dysponuje zasobami pasma z zakresów 800 MHz i 2600 MHz).

Z komunikatu Komisji wynika, że przy ocenie fuzji nie brano pod uwagę, że po przejęciu T-Mobile będzie miał największe wśród holenderskich operatorów zasoby pasma do 1 GHz oraz powyżej 1 GHz.

W ocenie komentatorów, zgoda komisji jest precedensowa, bo do tej pory KE twardo stała na stanowisku, że tam gdzie jest czterech MNO ich liczba nie powinna spaść do trzech, bo grozi to zmniejszeniem konkurencji. W ten sposób zablokowano m.in. połączenie operatorów komórkowych w Danii w 2015 r. oraz Wielkiej Brytanii w 2016 r., zaś zgoda na fuzję we Włoszech obwarowana była koniecznością sprzedania nowemu czwartemu graczowi części posiadanego przez łączące się spółki pasma. Zgoda może też świadczyć, że podejście Komisji stało się bardziej elastyczne.

Komentatorzy twierdzą, że dokładna analiza treści decyzji KE w sprawie holenderskiej fuzji może dać amunicję do dyskusji o ewentualnych fuzjach MNO w innych krajach Unii.

Przypomnijmy, że transakcję ogłoszono w grudniu 2017 r. Zgodnie z jej warunkami grupa Tele2 otrzyma 190 mln euro w gotówce oraz obejmie 25 proc. akcji holenderskiego T-Mobile. Po zakończeniu transakcji nowy operator wydzieli w osobną spółkę wieże i maszty telekomunikacyjne. Jej jedynym właścicielem będzie Deutsche Telekom.

REKLAMA