Koszty roamingu krajowego Playa na fali wznoszącej

Wyższe o 33 proc. w ujęciu kwartalnym i o 42 proc. w ujęciu rocznym koszty roamingu krajowego, jakie poniósł Play w I kwartale 2018 r. stanowiły jedną z przyczyn spadku wyniku EBITDA, którego efektem była dalsza przecena akcji operatora na giełdzie (wczoraj o 2,2 proc.).

Faktycznie inwestorzy mogli się poczuć zaniepokojenie, bo choć koszty roamingu krajowego, jakie ponosi Play mają tendencję do fluktuacji, to takie wahania nie zdarzały się w ostatnich kwartałach. Wczoraj zarząd spółki wyjaśniał, że to efekt nałożenia dwóch kontraktów o roaming krajowy: z T-Mobile i z Orange.

Wpływ na koszty roamingu krajowego, jakie ponosi Play zależą do kilku czynników:

  • okresowej wielkości ruchu transmisji danych, jaki generują użytkownicy,
  • stałej tendencji do wzrostu tego wolumenu,
  • specyfiki rozliczeń z partnerami roamingowymi,
  • renegocjacji umów roamingowych,
  • rozbudowy zasięgu własnej sieci.

Zużycie transmisji danych przez klientów Playa ma charakter stale rosnący. W II kw. 2013 r. statystyczny klient kontraktowy zużywał 826 MB miesięcznie. W I kw. 2018 r. zużywał już 6,123 GB.

Tempo wzrostu kosztów roamingu nie jest równie jednostajne. Dla lat 2011-2013 nie dysponujemy kwartalnymi danymi. Wartości roczne za lata 2012-2013 są jednak niewiele niższe, niż wartość za 2017 r., choć konsumpcja danych i zasięg sieci Playa były wówczas znacznie mniejsze niż dzisiaj. Głównym partnerem roamingowym Playa był wówczas Polkomtel.

Od II kwartału 2014 r. Play dysponował już nową umowa roamingową z T-Mobile Polska, co od razu przełożyło się na spadek kosztów w ciągu następnych pięciu kwartałów w stosunku do I kw. 2014 r. Potem krzywa kwartalnych kosztów znowu zaczęła rosnąć, ale znowu niejednostajnie, co należy położyć na karb zasad rozliczeń pomiędzy operatorami (gwarantowane minima i nadwyżki). O dwóch lat współpraca nie układa się dobrze, a na przełomie 2016 r. i 2017 r. przeszła kryzys, który skłonił Playa do poszukiwań alternatywy zakończonych podpisaniem umowy z Orange. W efekcie jednak Play musi płacić minima gwarantowane do obu partnerów, co spowodowało skok kosztów roamingu w I kwartale.

W kolejnych kwartałach ten efekt będzie malał, ale nie radykalnie. Według naszych szacunków, w całym roku 2018 koszty roamingu krajowego mogą sięgnąć (lub przekroczyć) 225 mln zł. W skali działalności Playa kilka, kilkanaście milionów złotych kwartalnie więcej nie wydają się strategicznym problemem. Jest jednak istotne dla giełdowych inwestorów, ponieważ bezpośrednio odbijają się na efektywności finansowej operatora.

W zamian za te koszty Play uzyskał dostęp do LTE w roamingu i zabezpieczył się na okoliczność nieporozumień z T-Mobile. Warto zaznaczyć, że koszty roamingowe na poziomie 200 mln zł rocznie generuje zaledwie ok. 5 proc. całego ruchu data od klientów Playa.

REKLAMA