Netia w negatywnym trendzie operacyjnym

Netia ogłosiła wczoraj wyniki finansowe i operacyjne za II kwartał. W tym okresie przychody operatora wyniosły 342,9 mln zł, wynik operacyjny 20,3 mln zł a wynik netto 11,7 mln zł. Wartości te odpowiednio: spadły o 5 proc., wzrosły o 9 proc., spadły o 15 proc.

Strategiczną sytuację operatora bardzo dobrze oddaje passus ze sprawozdania półrocznego dotyczący przychodów z podstawowych usług:

Przychody z usług telekomunikacyjnych wyniosły 687 mln zł (-5 proc. rdr). Udział przychodów z transmisji danych wyniósł 42 proc. w pierwszych 6 miesiącach 2018 r. w stosunku do 41 proc. w okresie 6 pierwszych miesięcy 2017 r., a udział przychodów z bezpośrednich usług głosowych zmniejszył się z 30 proc. do 27 proc., głównie na skutek mniejszej liczby usług na sieciach obcych. Przychody w kategorii „Pozostałe usługi telekomunikacyjne”, która obejmuje m.in. przychody z usług telewizyjnych i mobilnych, wzrosły w porównywanych okresach o 7,3 mln zł (8 proc.) oraz stanowiły 14 proc. przychodów ogółem w porównaniu do 12 proc. w pierwszych 6 miesiącach 2017 r., głównie dzięki wyższemu ARPU z usług telewizyjnych. Przychody z tytułu usług dla innych operatorów (w tym rozliczeń międzyoperatorskich i usług hurtowych) wzrosły o 3,1 mln zł (3 proc.) do 116 mln zł, głównie dzięki wyższej wartości przychodów z terminacji głosu. Przychody z transmisji danych spadły o 9,7 mln zł (-3 proc.) do 291,5 mln zł, głównie na skutek mniejszej o 16 proc. liczby usług w dostępie regulowanym. Przychody z tytułu bezpośrednich usług głosowych zmniejszyły się o 38 mln zł (17 proc.) do 183,3 mln zł, co było związane ze spadkiem liczby klientów usług głosowych, w tym zwłaszcza usług w dostępie regulowanym i istniejącą presją na ARPU z usług głosowych we własnej sieci. Przychody z pośrednich usług głosowych (CPS) zmniejszyły się o 574 zł (-22 proc.) na skutek spadku liczby klientów oraz ARPU.

Warto zaznaczyć, że przychody segmentu B2B Netii są znacznie stabilniejsze, niż przychody segmentu B2C.

Przy bezustannych spadkach przychodów z głosu i transmisji danych, operator koncentruje się na wyniku finansowym, i to nie bez pewnych sukcesów widocznych szczególnie w porównaniu II kw. 2018 r. do I kw. 2018 r. Jak i inne przedsiębiorstwa, Netia wdrożyła w tym roku do rachunkowości standard MSSF15, który odbił się negatywnie na wyniku EBITDA w I półroczu stosunkowo niewielką kwotą 300 tys. zł.

Trendy w wynikach poszczególnych segmentów są od wielu kwartałów bezustannie takie same. Netia traci na podstawowych usługach, co w niewielkim stopniu rekompensuje przychodami z hurtu telekomunikacyjnego i nowych linii produktowych.

Operator traci klientów usług głosowych oraz klientów usług szerokopasmowego dostępu zarówno w sieci własnej, jak i na dostępie regulowanym. Wyjątkiem jest własna sieć NGA, chociaż tutaj trzeba brać poprawkę na migrację własnych abonentów Netii z mniej wydajnych platform technologicznych. Spółka podała dzisiaj, że traci klientów głównie na liniach ADSL, natomiast abonentów usług VDSL migruje do sieci FTTH. Poza tym, wzorem Orange, Netia instaluje dzisiaj łącza radiowe LTE klientom, do domów których spodziewa się niebawem dotrzeć ze zmodernizowaną siecią (GPON lub DOCSIS).

Na podjęty w 2016 r. projekt modernizacji własnej sieci Netia wydała w tym roku 28 mln zł i 102 mln zł w roku ubiegłym. To łącznie 33,6 proc. wszystkich środków, jakie przeznaczono na realizację tego projektu. Co prawda, jak mówił Krzysztof Adaszewski, dyrektor finansowy i członek zarządu Netii, część należności za realizację projektu znalazło się już w puli zobowiązań, ale nie została ona jeszcze formalnie rozliczona. Miałoby to znaczyć, że poziom alokacji środków na projekt modernizacji jest wyższy, niż wynika ze sprawozdania półrocznego operatora.

Zarząd spółki twierdzi, że projekt idzie „zgodnie z planem”, ale nie chce podać liczby gospodarstw domowych w zasięgu zmodernizowanej sieci. Przypomnijmy, że Netia planowała osiągnięcie 1,7 mln HP w zasięgu sieci umożliwiającej świadczenie usług szerokopasmowych o przepływności co najmniej 100 Mb/s, co w 2016 r. oznaczało konieczność modernizacji sieci o zasięgu 900 tys. HP.

Od pewnego czasu Netia intensyfikuje współpracę z deweloperami i buduje sieci w greenfieldach. W tym roku tempo tych inwestycji wzrosło. W zasięgu sieci Netii znalazło się do tej pory 50 tys. HP w całkiem nowym budownictwie.

Netia wciąż skutecznie pozyskuje klientów w relatywnie nowych dla siebie obszarach rynku detalicznego. Liczba jej klientów usług telewizyjnych przekroczyła 200 tys., a liczba klientów usług mobilnych (MVNO w sieci Playa) osiągnęła 149 tys.

Netia zakłada, że usługi TV będą w przyszłości głównym źródłem wyższych przychodów i marży.

– W obszarze usług TV udaje nam się zwiększać zarówno liczbę użytkowników, jak i ARPU, co zazwyczaj nie idzie w parze. Nam się udaje, dzięki wysokiemu stopniowo automatyzacji dostarczania usług poprzez naszą platformę IPTV. 70 proc. użytkowników dokonuje zakupu „poprzez pilota”, co powoduje wzrost ARPU – mówi Tomasz Dakowski, szef pionu B2C Netii.

Zapowiedział niebawem nowości w ofercie telewizyjnej Netii.

Co do usług MVNO, to zarząd spółki nie chciał powiedzieć, kiedy spodziewa się przełączyć te usługi na sieć Polkomtela, co było elementem strategicznej kalkulacji Cyfrowego Polsatu, kiedy decydował się przejąć kontrolę nad Netią.

– To nie jest taka prosta operacja i musimy dać czas pionom technicznym na weryfikację – mówił Andrzej Abramczuk, członek zarządu i szef strategii Netii.

Współpraca z grupą Cyfrowego Polsatu ogranicza się na razie do sprzedaży dedykowanej oferty Netii dla klientów grupy w ramach programu smartDOM. Wedle zarządu Netii, sprzedaż tych usług idzie „zgodnie z oczekiwaniami”. Poza tym Netia – sprzedająca ofertę mobilną SIM-only – „przekierowuje” do salonów Polkomtela osoby zainteresowane kupnem także telefonu komórkowego. Kolejne inicjatywy mają być sprawą przyszłości i efektem pracy obu firm, które zbliżyły się naprawdę dopiero po przejęciu przez Cyfrowy Polsat kontrolnego pakietu Netii, czyli 2 miesiące temu.

REKLAMA