REKLAMA

Pasmo 26 GHz potrzebne nie wcześniej, niż za 2 lata

Urząd Komunikacji Elektronicznej opublikował wyniki konsultacji wykorzystania pasma 26 GHz. Ogólnie rzecz biorąc, operatorzy sieci mobilnych postulują o przydział nie wcześniej, niż w 2022 r., lub w 2023 r. – wtedy spodziewają się bowiem szerszej dostępności urządzeń abonenckich, pracujących w tej częstotliwości. W innych punktach jednak ich opinie często się różnią.

Dla przykładu: zdaniem Orange pasmo należy rozdzielić na zasadzie ogólnopolskich rezerwacji, a według T-Mobile – bez procedur selekcyjnych, na bazie lokalnego zapotrzebowania na pasmo z zagwarantowaniem dostępności wszystkim (MNO?) graczom. Play zdaje się skłaniać w tym punkcie ku stanowisku Orange, a Netia (grupa Cyfrowego Polsatu) ku stanowisku T-Mobile. Mimo tych różnic wszyscy zgadzają się, że nie będzie ciągłego ogólnopolskiego pokrycia siecią w paśmie 26 GHz, tylko „wyspowe” zastosowania do off-loadu ruchu w miejscach szczególnego nasilenia ruchu mobilnego, w tym w parkach i zakładach przemysłowych, lub jako technologia lokalnej pętli dostępowej.

Inaczej również operatorzy określają priorytet dla innych poza 26 GHz zakresów częstotliwości 5G. Oczywiście, wszyscy wskazują na pilną potrzebą przydziału pasma 3,4-3,8 GHz, ale potem jedni wskazują na priorytet dla pasma 700 MHz, inni pasm 1,5 lub 2,3 GHz, a jeszcze inni pasma powyżej 6 GHz.

Według Play'a, dostępny jest już zarówno sprzęt sieciowy i terminale dla pasma 26 GHz, według T-Mobile oferowane urządzenia nie są wystarczające „dojrzałe”, a według Orange większa dostępność sprzętu sieciowego przewidywana jest na przełom 2020/2021 wraz z terminalami do transmisji danych, podczas gdy smartfonów w większym wyborze należy oczekiwać w 2022-20223 r. Opinie trzech operatorów może nie tyle się tutaj różnią, ile inaczej rozkładają oni akcenty. Wszyscy bowiem w zasadzie zgadzają się, że realny rynkowy popyt na usługi w paśmie 26 GHz zacznie się za 2-3 lata.

Exatel, który także wziął udział w konsultacjach, uważa, iż planowany operator hurtowy sieci 700 MHz winien mieć wyłączność na operowanie hot-spotami 26 GHz w obszarach wysokiego ruchu abonenckiego. Poza tym pozwolenie radiowe (lub rezerwacje) winny być przyznawane tylko operatorom lokalnym do zastosowań Fixed Wireless Access.

Ciekawostką konsultacji jest stanowisko amerykańskiej firmy telekomunikacyjnej Viasat, która optuje za zachowaniem pasma 28 GHz (także będącego przedmiotem konsultacji) na potrzeby dosyłu satelitarnego (Viasat świadczy od niedawna satelitarne usługi internetowe dla polskich klientów). Global mobile Suppliers Association z kolei optuje za jak najszybszym rozdziałem i wykorzystaniem pasma 26 GHz, przekonując o dostępności urządzeń i popycie na usługi.

W konsultacjach wzięło również udział ponad 30-osobowe grono osób prywatnych, które są niechętne technologiom fal milimetrowych i obawiają się ich wpływu na życie i zdrowie ludzkie.

REKLAMA