Rynek chciałby, ale się boi OSE

Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało opinie, jakie napłynęły w konsultacjach publicznych projektu ustawy o ogólnopolskiej sieci edukacyjnej (OSE). Swoje stanowiska przesłali przedsiębiorcy telekomunikacyjni oraz izby gospodarcze. Uwag do projektu ustawy jest bardzo wiele, a ogólne wrażenie z lektury takie, że z jednej strony przedsiębiorcy telekomunikacyjni (a przynajmniej ich część) chcieliby zarobić na współpracy z operatorem OSE, ale w jednocześnie obawiają się konkurencji z jego strony, jak również mają wątpliwości co do regulowanych zasad współpracy z nim.

Widać to wyraźnie w pytaniu Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, dlaczego krąg podmiotów edukacyjnych uprawnionych do korzystania z bezpłatnego dostępu OSE został ustawą ograniczony tylko do szkół? Jednostek edukacyjnych, jako takich jest więcej, więc szeroki krąg pojęciowy oznaczałby więcej punktów adresowych do podłączenia, a zatem większy wolumen usług do sprzedania operatorowi OSE. Ministerstwo Cyfryzacji nie pozostawia w tej sprawie wątpliwości: na podłączenie wszystkich jednostki edukacyjnych nie ma w budżecie pieniędzy.

Przypomnijmy, że koszty działania OSE w ciągu 10 lat mają przekroczyć 1,6 mld zł, z czego znaczna część pójdzie na zakup dostępu do infrastruktury lub usług transmisji danych od operatorów. Rynek to widzi i dlatego Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji pisze w swoim stanowisku wprost, że referencyjne stawki, jakie będzie płacił za usługi operator OSE „powinny być możliwie jak najbardziej atrakcyjne”.

Niezależnie od powyższego środowisko wysuwa bardzo wiele zastrzeżeń tak natury ogólnej, co do trybu wskazania operatora OSE, jak i szczegółowych warunków współpracy z tymże. Wiele zastrzeżeń MC odrzuca, ale sporo również akceptuje, m.in. sprawy poruszone w konsultacjach międzyresortowych, które opisywaliśmy wczoraj: przybliżenie zasad działania operatora OSE do zapisów Prawa telekomunikacyjnego i megaustawy, tudzież wykreślenie zapisów o prawie operatora OSE do nabywania infrastruktury regionalnych sieci szerokopasmowych, jak również doprecyzowanie katalogu kosztów operatora OSE finansowanych z budżetu państwa.

Exatel zwrócił uwagę na ewentualność choćby pośredniego korzystanie z przywilejów NASK, jako operatora OSE, przez jego spółkę zależną: NASK S.A., do której przeniesiona ma być działalność komercyjna. Exatel w ogóle kwestionuje kompetencje NASK do operowania OSE, ale w ostatnim stanowisku już nie pisze wprost, że sam chętnie podjąłby się tej roli. Na obecnym etapie procedowania ustawy o OSE, to już się nie wydaje możliwe.

MC planuje, że ustawa o OSE zostanie przyjęta przez parlament jesienią br. i wejdzie w życie 1 listopada. Budowa sieci ma się zacząć w przyszłym roku.

REKLAMA