Sileman chce wejść na sieć FTTH Protonetu

Urząd Komunikacji Elektronicznej opublikował projekt decyzji o dostępie do infrastruktury FTTH należącej do sieci Protonet dla Silemana z Rudy Śląskiej. To kolejny ciekawy przypadek sporu o dostęp telekomunikacyjny pomiędzy dwoma komercyjnymi podmiotami. W tym wypadku dodatkowo jeszcze o dostęp do infrastruktury wybudowanej w dofinansowaniem publicznym w ramach POIG 8.4. Strony spierają się o samą podstawę prawną dostępu, o stawki za usługi hurtowe oraz o miejsce budowy punktu styku sieci.

Sileman rozpoczął negocjacje o dostęp do infrastruktury Protonetu w 2015 r. Operatorzy różnili się w wielu punktach odnośnie możliwości zawarcia umowy i jej warunków. W 2016 r. Sileman zwrócił się do UKE interwencję.

Regulator wywiódł obowiązek udostępnienia sieci POIG 8.4 z megaustawy telekomunikacyjnej oraz wytycznych Komisji Europejskiej (Protonet wskazywał, że takiego obowiązku nie ma w umowie o dofinansowanie sieci).

Sileman wnosił o udostępnienie usługi LLU i UKE zdecydował, że Protonet ma udostępnić odcinek sieci od gniazda abonenckiego do splittera (lokalna pętla) oraz ciemne włókno do zaterminowania łącza w sieci Silemana.

Operator-biorca proponował oparcie cennika na wytycznych do konkursów POPC. Z jego kalkulacji wynikało, że miesięczna opłata za LLU w sieci Protonetu powinna wynieść niecałe 15 zł netto. Według Protonetu: 40-45 zł netto.

UKE nie zgadza się ze stanowiskiem operatora-dawcy. Zgodnie z wytycznymi POPC regulator chce liczyć cenę na podstawie uśrednionej stawki detalicznej netto Protonetu dla klientów indywidualnych z uwzględnieniem 55,30-proc. hurtowego. Algorytm wyliczenia ceny hurtowej jest dosyć złożony. Oferta Protonetu, z którą można się zapoznać w serwisie operatora, nie podaje wszystkich składowych tego algorytmu. Najtańsza oferta operatora wynosi dzisiaj 66,70 zł miesięcznie brutto, ale złożona jest z trzech składowych. Do tego dochodzi opłata instalacyjna również uwzględniana w metodzie wyliczenia opłaty hurtowej. Trudność oszacowania ceny hurtowej pogłębia, że podstawą mają być tylko ceny usług sprzedawanych w sieci wybudowanej w ramach POPC.

Co ciekawe, UKE stwierdził, że na początku 2017 r. detaliczne ceny Protonetu były już wyższe, niż w okresie, kiedy opłatę hurtową szacował Sileman. Można się spodziewać, że wysokość opłat hurtowych będzie przedmiotem dłuższych dyskusji operatorów.

Należy dodać, że UKE proponuje stawkę 64,38 zł netto miesięcznie za 1 km ciemnego włókna optycznego na potrzeby łącza od splittera do przełącznicy operatora biorcy.

Regulator nie godzi się natomiast na obowiązek zapewnienia przez operatora-dawcę urządzenia końcowego w lokalu abonenta.

Operatorzy spierali sie również o miejsce styku obu sieci. Początkowo Protonet proponował lokalizację w Piekarach Śląskich, gdzie działa, ale w trakcie postępowania stwierdził, że nie dysponuje już w tym mieście powierzchnią kolokacyjną, gdzie Sileman mógłby ulokować swoje urządzenia. UKE stwierdził jednak, że Sileman ma doprowadzić na swój koszt linię teletransmisyjną do przełącznicy Protonetu w Piekarach, aby połączyć sieci w trybie liniowym, a nie w trybie kolokacji.

Rozstrzygnięcie w powyższej sprawie będzie jedną z pionierskich decyzji, które określą zasady współpracy operatorskiej w nowych sieciach optycznych w Polsce.

REKLAMA