REKLAMA

Silosowa struktura nie pomaga jakości bazy danych UKE

Urząd Komunikacji Elektronicznej prowadzi konsultacje projektu decyzji ustalającej warunki dostępu dla firmy Koba, ISP z Białegostoku do nieruchomości i wznoszonego budynku przy ul. Rzemieślniczej 40 w stolicy Podlasie w celu zapewnienia telekomunikacji w tym budynku.

Inwestycje realizuje spółka Marvis Białystok, która jest właścicielem nieruchomości. Wcześniej w tym miejscu stał budynek, w którym działała restauracja Toast. Obiekt zburzono już kilka lat temu. Deweloper planuje tam postawić blok, który ma mieć dziewięć pięter. Dwie pierwsze kondygnacje zajmą usługi, resztę – 60 mieszkań.

Koba, który zamierzał tam doprowadzić przyłącze światłowodowe oraz planował budowę sieci FTTH w budynku zwrócił się w kwietniu 2018 r. do dewelopera w sprawie zawarcia umowy o dostępie do nieruchomości i  wznoszonego budynku. Okazało się to bezskuteczne i w styczniu 2019 r. skierował sprawę do UKE.

Regulator wydał projekt decyzji korzystny dla Koby podkreślając, że zapewnienie operatorowi dostępu do wznoszonego budynku, co do którego nie została jeszcze wydana decyzja o pozwoleniu na użytkowanie, nie jest uzależnione od stniej tam lub jest wykonywana inna instalacja telekomunikacyjna.

Zgodnie z projektem decyzji Koba jest uprawniony do:

  1. wykonania przyłącza telekomunikacyjnego do budynku,
  2. wykonania instalacji telekomunikacyjnej budynku,
  3. utrzymywania, eksploatacji, konserwacji, remontu i usuwania awarii elementów instalacji telekomunikacyjnej oraz przyłącza telekomunikacyjnego.

Wątpliwości w tym przypadku po raz kolejny budzi jakość danych w bazie UKE. Regulator sam w uzasadnieniu decyzji zauważa, że budynek jest dopiero wznoszony, co wskazuje, że usług telekomunikacyjnych nikt tam nie świadczy. Tymczasem w wyszukiwarce na stronie UKE pod adresem Rzemieślnicza 40 w Białymstoku świadczenie usług na sieci miedzianej deklarują Orange i Netia.

Jest mało prawdopodobne, aby ci operatorzy inwestowali w takie instalacje w nowym, nowoczesnym budynku, jaki planuje deweloper. Prawdopodobnie więc to infrastruktura, która funkcjonowała w zburzonym kilka lat temu budynku, którą być może ciągle oni raportują do SIIS.

Ciekawe jednak, że UKE prowadząc postępowanie w sprawie Koby i Marvis Bialystok tego nie zauważył, nie zweryfikował i nie uaktualnił danych. Oczywiście za bazę SIIS odpowiada inny departament w UKE , a inny wydaje decyzje w sprawie dostępu do nieruchomości. Przypadek ten potwierdza jednak, że struktury silosowe w administracji trzymają się mocno, a współpraca i wymiana informacji nawet między różnymi jednostkami tego samego urzędu mocno szwankuje.

REKLAMA