REKLAMA

UKE ustala stawkę 4,5 zł dla Geckonet za słup Energa-Operatora

Urząd Komunikacji Elektronicznej rozpoczął konsultacje projektu decyzji ustalającej warunki dostępu dla firmy Geckonet, ISP z miejscowości Nowe na Pomorzu, do słupów elektroenergetycznych niskiego napięcia Energa-Opertor zlokalizowanych w miejscowościach Pelplin, Starogard Gdański, Gniew, Skórcz, Grudziądz, Nowa Wieś, Tczew, Pruszcz Gdański, Smętowo Graniczne oraz Koźmin.

Zgodnie z projektem decyzji, operator jest uprawniony do:

  1. wykonania infrastruktury telekomunikacyjnej na słupach elektroenergetycznych poprzez podwieszenie światłowodowych kabli telekomunikacyjnych z osprzętem towarzyszącym (m.in. uchwyty mocujące, mufy nasłupowe, stelaże zapasu kabla) pod linią elektroenergetyczną napowietrzną niskiego napięcia,
  2. utrzymywania, eksploatacji, konserwacji, remontu i usuwania awarii infrastruktury telekomunikacyjnej podwieszonej na słupach elektroenergetycznych.

Geckonet rozpoczął rozmowy z firmą energetyczną już w 2016 r., ale dotyczyły one tylko część z miejscowości. W kolejnych latach był zainteresowany skorzystaniem ze słupów w kolejnych lokalizacjach. Negocjacje jednak nie doprowadziły do podpisania umowy i w zeszłym roku Geckonet skierował sprawę do UKE.

Regulator potwierdził, że negocjacje pomiędzy operatorem a firmą energetyczną były we wszystkich przypadkach prowadzone ponad 60 dni i nie doprowadziły do zawarcia umowy o dostępie do infrastruktury technicznej Energa-Operatora.

Jedną z kwestii spornych była stawka za udostępnienie słupów ęlektroenergetycznych. Zakład energetyczny żądał opłaty w wysokości 5,52 zł za słup, natomiast operator proponował 3 zł. UKE w projekcie decyzji ustalił stawkę na 4,5 zł miesięcznie, powiększonej o podatek VAT z tytułu dostępu do każdego wykorzystanego słupa elektroenergetycznego pomnożoną przez liczbę udostępnionych Geckonet słupów.

Regulator określił również, że ISP będzie zobowiązany do pokrycia wydatków, które zakład energetyczny poniesie z tytułu realizacji inwestycji przez operatora. A należą do nich: koszty związane z potwierdzeniem przez właściwe organy zachowania norm bezpieczeństwa, koszty wywołane ewentualną kolizją techniczną między elementami infrastruktury operatora z urządzeniami zakładu energetycznego, oraz koszty niezbędnych wyłączeń napięcia linii elektroenergetycznej napowietrznej niskiego napięcia związanych z montażem i eksploatacją kabli światłowodowych. Jak jednak zastrzega UKE, katalog tych kosztów na charakter otwarty, ponieważ wyliczenie wszystkich potencjalnych w tym zakresie przypadków jest niemożliwe.

Przed przystąpieniem do prac Geckonet będzie musiał też wykonać projekt wykonawczy infrastruktury, który będzie składał się z dwóch części, tj. opisu technicznego oraz planu sytuacyjnego z naniesionym przebiegiem projektowanej sieci na słupach elektroenergetycznych. Ma on też określać zasady na jakich nastąpi wykonanie infrastruktury przez ISP zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Do tego celu Energa-Operator ma udostępnić operatorowi w ciągu siedmiu dni, na jego pisemny wniosek, znajdującą się w jego posiadaniu dokumentację techniczną słupów elektroenergetycznych w zakresie koniecznym do zaprojektowania i wykonania infrastruktury oraz jej utrzymania i eksploatacji. UKE podkreślił w tym miejscu, że w przypadku podwieszenia linii kablowej na słupach niskiego napięcia nie stosuje się wymogów w zakresie przygotowania projektu budowlanego.

UKE ustalając stawkę na poziomie 4,5 zł argumentował, że najczęściej występującą stawką z tytułu udostępnienia jednego słupa jest właśnie taka kwota. Zdaniem regulatora oprócz samej stawki za słup niezwykle istotna jest kwestia liczby udostępnianych słupów. Biorąc zatem to pod uwagę, że Geckonet zamierza wykorzystać ich ponad 11 tys. uznał właśnie taką kwotę za najbardziej uzasadnioną.

Regulator zwraca też uwagę, że w zakresie określania przez przedsiębiorstwa energetyczne wysokości opłat z tytułu udostępniania słupów brak jest presji konkurencyjnej, która wpływałaby na fakt obniżania przez nie stawek. Pięciu największych operatorów systemów dystrybucyjnych w Polsce (tj. PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja, Enea Operator oraz innogy Stoen Operator) działa bowiem w różnych rejonach kraju, nie konkurując ze sobą bezpośrednio na tych samych obszarach geograficznych w zakresie dostępu do własnej infrastruktury technicznej. W sytuacji zainteresowania przedsiębiorcy telekomunikacyjnego uzyskaniem dostępu do słupów na danym obszarze nie ma on możliwości wyboru pomiędzy kilkoma przedsiębiorstwami użyteczności publicznej, które mogłyby takiego dostępu udzielić. To zaś powoduje nierówność w pozycjach negocjacyjnych obu stron, co ma odzwierciedlenie w wysokości opłat z tytułu udostępniania słupów, wpływając na ich podwyższenie.

 

REKLAMA