REKLAMA

W 2019 r. grupa CP zwiększyła o 2,1 tys. liczbę nadajników LTE

W 2019 r. liczba kart SIM obsługiwanych przez grupę Cyfrowego Polsatu wzrosła o niemal 498 tys. – wynika z raportu rocznego właściciela sieci Plus.To najwyższy wzrost wśród działających w Polsce infrastrukturalnych operatorów komórkowych. W końcu ub.r. grupa Cyfrowego Polsatu obsługiwała łącznie nieco ponad 12,2 mln kart SIM – o 1 proc. więcej niż trzy miesiące wcześniej i o 4,4 więcej niż w grudniu 2018 r. – w tym niemal 9,7 mln SIM abonamentowych. Karty klientów kontraktowych stanowiły 79,4 proc. wszystkich SIM (rok wcześniej – 78,2 proc.).

(źr. TELKO.in)

Jak podkreślono w omówieniu wyników rocznych, jednym z istotnych czynników wzrostu – o 7,5 proc. czyli niemal 530 tys. licząc rok do roku – SIM klientów kontraktowych „wysoki popyt wśród klientów biznesowych”, zwłaszcza na karty wykorzystywane do usług M2M. Spadła natomiast – o 1,1 proc., licząc rok do roku – liczba SIM dedykowanych do mobilnego internetu, co spółka tłumaczy stopniowym „nasycaniem rynku” oraz substytucją przez transmisję danych z użyciem smartfonów (podobnie argumentują również inni operatorzy). Liczba abonenckich SIM do transmisji danych była najniższa od III kwartału 2017 r. i po raz pierwszy od IV kwartału 2017 r. niższa niż 1,8 mln.

Analitycy rynkowi mogą być z siebie zadowoleni: niemal bezbłędnie przewidzieli przychody i EBITDA grupy Cyfrowego Polsatu za ostatni kwartał ub.r. Przychody wyniosły 3,07 mld zł i były o 0,4 proc. wyższe od średniej oczekiwań, zaś EBITDA – 1,06 mld zł – była wyższa od prognoz o 1,3 proc.

W całym ub.r. skonsolidowane przychody Cyfrowego Polsatu wyniosły ponad 11,6 mld zł, a EBITDA – 4,2 mld zł. Przychody wzrosły o blisko 9 proc., zaś EBITDA – liczona na podstawie danych zgodnych obowiązującymi w 2018 r. standardami rachunkowości – zwiększyła się o 0,6 proc. W porównaniu z ostatnim kwartałem 2018 r. (licząc na podstawie standardów rachunkowości z 2018 r.) przychody grupy w IV kwartale wzrosły o 1,9 proc., a EBITDA pozostała bez zmian.

Cyfrowy Polsat ocenia, że przychody od detalicznych klientów indywidualnych i biznesowych pozostały niemal bez zmian (spadek o 1 proc.), bo spadek wpływów z usług głosowych (w tym usług stacjonarnych Netii) został niemal w całości skompensowany wzrostem przychodów z usług telewizyjnych i z transmisji danych. Ponadto odnotowano wyższe o 12 proc. przychody ze sprzedaży sprzętu wynikające z większego udziału droższych terminali. Licząc w sztukach, sprzedaż urządzeń jednak spadła.

Po stronie kosztów w IV kwartale odnotowano spadek kosztów utrzymania sieci, w tym zwłaszcza rozwiązaniem części rezerw związanych kosztami energii elektrycznej. Jednocześnie, z powodu wzrostu ruchu w roamingu, zwiększyły się jego koszty. Grupa odnotowała również wyższe koszty dystrybucji, marketingu, obsługi i utrzymania klienta związane głównie z wyższymi kosztami prowizji sprzedażowych, a także niższe koszty finansowe (spadek wartości odsetek od kredytów i obligacji).

Ani w raporcie rocznym, ani w materiałach dodatkowych Cyfrowy Polsat nie podał wyników grupy Polkomtel za 2019 r. Odmówiono nam tych danych, choć zazwyczaj spółka na pytanie dziennikarzy je podaje (tym razem z powodu zagrożenia epidemiologicznego nie odbyła się zwyczajowa konferencja zarządu).

– Publikujemy dane jednostkowe dla Cyfrowego Polsatu i skonsolidowane dla grupy, więc, dbając o równy dostęp do informacji dla wszystkich zainteresowanych, wolelibyśmy tym razem nie podawać danych dla Polkomtela – poinformował nas Tomasz Matwiejczuk, dyrektor komunikacji korporacyjnej, rzecznik prasowy Grupy Polsat.

REKLAMA