REKLAMA

Wzrosło znaczenie mobilnego internetu w Polsce

O 2 pkt. proc. wzrosła w tym roku liczba polskich gospodarstw domowych dysponujących dostępem do internetu – wedle ostatniego badania Głównego Urzędu Statystycznego wynosi 92,4 proc. GUS nie podaje na jaki dokładnie punkt bieżącego roku przypadają te dane.

Urząd statystyczny sumuje dane o łączach stacjonarnych i mobilnych. Nasycenie gospodarstw domowych tym pierwszym rodzajem dostępu wynosi 68,8 proc. i w ciągu roku wzrosło o 1,1 pkt. proc. Jeżeli chodzi o dostęp mobilny, to nasycenie wynosi 72 proc. i w ciągu roku wzrosło aż o 5,3 pkt. proc. Warto zwrócić uwagę, że wedle GUS w ubiegłym roku dostęp mobilny był mniej popularny niż stacjonarny, ale w ciągu roku sytuacja istotnie się zmieniła. Może to wynikać z potrzeb okresu pandemii, wymuszającej zdalną pracę i naukę. Mimo niższej stabilności, wzmożony popyt faworyzuje dostęp mobilny, który ma znacznie większy zasięg w kraju. Można dodać, że na wysoki popyt usług LTEforFix wskazuje np. Orange Polska.

Partnerem działu jest:

Jeżeli chodzi o inne dane, jakie podaje GUS, to nie dziwi, że większa penetracja usługami dostępowymi jest w gospodarstwach z dziećmi oraz na terenie miast. Warto jednak zwrócić uwagę, że różnice w penetracji pomiędzy terenami miejskimi/wysoko zurbanizowanymi a wiejskimi/nisko zurbanizowanymi nie są wielkie i na ogół nie przekraczają 2 pkt. proc. Na wszystkich tych terenach penetracja internetu (jako takiego, bez rozróżnienia na medium dostępowe) przekracza 90 proc., co czyni dostęp usługą prawdziwie masową.

Z danych GUS wynika także, iż 47,5 proc. populacji Polski w wieku 16–74 lata korzysta z (szeroko pojętych) usług administracji publicznej, 61,2 proc. zamawia towary i usługi przez internet.

Gorzej jest z adopcją informatycznych narzędzi pośród polskich przedsiębiorstw. W większości zbadanych kategorii, m.in. takich jak:

  • sprzedaż elektroniczna,
  • zdalny dostęp do aplikacji lub systemów,
  • telekonferencje,
  • wykorzystanie mediów społecznościowych,
  • korzystanie z usług chmury obliczeniowej,

użytkowanie przez małe, średnie i duże firmy w Polsce nie przekraczało 50 proc.