Amazon poinformował w ubiegłym tygodniu, że wykonał kolejny ważny krok w budowie swojej niskoorbitalnej konstelacji szerokopasmowej Leo. Po udanym wyniesieniu 29 kolejnych satelitów na orbitę firma dysponuje już 396 aktywnymi jednostkami, co – według przedstawicieli spółki – wystarczy do uruchomienia pilotażowych usług jeszcze tej jesieni.
Misję zrealizowała rakieta Atlas V należąca do United Launch Alliance (ULA). Był to ostatni lot tego typu rakiety przeznaczony dla projektu Amazon. Kolejne starty mają być realizowane z wykorzystaniem nowej rakiety Vulcan Centaur, oferującej większy udźwig. Nowo wyniesione satelity w ciągu najbliższych tygodni zostaną przeniesione z orbity transferowej na docelową wysokość operacyjną około 465 km.

Chris Weber, odpowiedzialny za projekt Amazon Leo, poinformował, że firma osiągnęła już liczbę startów niezbędną do uruchomienia pierwszych usług jeszcze w 2026 r. Zastrzegł jednak, że przed zespołem pozostaje wiele pracy związanej z rozmieszczeniem satelitów na właściwych orbitach i ich pełnym uruchomieniem.
Amazon nie ujawnił, w jakim regionie rozpocznie świadczenie usług. Według wcześniejszych zapowiedzi pierwsze połączenia mają zostać udostępnione w rejonach okołobiegunowych, a wraz z rozbudową konstelacji zasięg będzie stopniowo rozszerzany w kierunku równika.
Ostatni start był 14. misją programu Project Kuiper, który obecnie funkcjonuje pod marką Amazon Leo. Firma nadal pozostaje jednak daleko od wymaganego przez amerykańską Federalną Komisję Łączności (FCC) progu 1600 satelitów, który zgodnie z obecnym harmonogramem powinien zostać osiągnięty do 30 lipca 2026 r. Termin ten najprawdopodobniej nie zostanie dotrzymany, dlatego Amazon oczekuje jego formalnej zmiany przez regulatora.
Docelowo konstelacja ma liczyć ponad 3200 satelitów. Amazon zakontraktował w tym celu starty u ULA, SpaceX, Arianespace oraz Blue Origin. Zakończenie budowy całej sieci planowane jest do 2029 r.