Anna Streżyńska, dyrektor Instytutu Łączności odniosła się do opublikowanego w TELKO.in tekstu „Zapędy UKE do budowy systemu monitoringu internetu kosztowne dla podatników", a konkretnie fragmentu dotyczącego kierowanej przez nią instytucji, która wypożyczyła od UKE 12 zestawów pomiarowych SMJI (Whitebox). Jak wyjaśnia, nie chodziło o podbijanie statystyk regulatora odnośnie wykorzystania tych urządzeń, a miało to związek z realizowanymi przez instytut na zlecenie Ministerstwa Cyfryzacji projektem badawczym, który miał sprawdzić możliwości wykorzystania bezprzewodowych przyłączy telekomunikacyjnych w pasmach ogólnodostępnych jako alternatywę do standardowych przyłączy telekomunikacyjnych kablowych.
Poniżej treść wyjaśnienia przesłanego przez Annę Streżyńską:
Tradycyjne kablowe przyłącza telekomunikacyjne nie zawsze są możliwe do wykonania, m.in. ze względu na skomplikowany stan prawny nieruchomości lub wysokie koszty inwestycji. W takich przypadkach alternatywą mogą być bezprzewodowe przyłącza telekomunikacyjne, umożliwiające szybsze i tańsze zapewnienie dostępu do Internetu. W ramach prac zleconych przez Ministerstwo Cyfryzacji (nie UKE) Instytut Łączności analizował aktualne przepisy dotyczące bezprzewodowych punktów dostępu SAWAPs, dostępne w Polsce zakresy częstotliwości, przykłady urządzeń radiowych pracujących w pasmach 5 GHz i 60 GHz, a także zasięg oraz skuteczność takich rozwiązań.
Celem zadania była weryfikacja możliwości wykorzystania pasm ogólnodostępnych do przyspieszenia likwidacji tzw. białych plam, szczególnie na obszarach, gdzie budowa tradycyjnej infrastruktury kablowej jest nieopłacalna lub trudna do realizacji. Technologia SAWAPs może umożliwić instalację punktów dostępu do internetu oferujących wysokie przepływności bez konieczności układania kabli przyłączeniowych. Do oceny jakości łączy wykorzystano urządzenie Whitebox Urzędu Komunikacji Elektronicznej, które w trybie ciągłym monitorowało parametry i jakość połączeń.