Fiberlink, małopolski operator lokalny z grupy Toya został uderzony atakiem DDoS.

– Informujemy, że nasza infrastruktura sieciowa jest obecnie obiektem rozproszonego ataku na odmowę usługi (DDoS / atak wolumetryczny). Chcemy Państwa zapewnić, że sytuacja dotyczy wyłącznie przepustowości łączy i stabilności połączenia. Państwa dane osobowe, hasła oraz finanse są w pełni bezpieczne – atak nie naruszył integralności systemów przechowywania danych. Atak ma charakter zewnętrzny i jest wymierzony w przeciążenie węzłów sieciowych – przedstawia sytuację abonentom Fiberlink.
Pracownicy operatora starają się ustabilizować sytuację. Zespół inżynierów sieciowych wdrożył zaawansowane filtry anty-DDoS oraz przekierowuje ruch na łącza zapasowe. Firberlink współpracuje z dostawcami wyższego rzędu (Upstream Providers) w celu zablokowania szkodliwego ruchu u źródła.
ISP z grupy Toya kieruje zalecenia dla abonentów, aby np. nie restartowali routera (CPE) ani ONT: urządzenia mogą mieć problem z ponownym pobraniem adresu IP czy konfiguracji w trakcie trwania ataku. Radzi też wystrzegać się wielokrotnego odświeżania stron, co może to dodatkowo obciążać domowe urządzenie.
Wskazuje także, że usługi będą powracać stopniowo i w pierwszej kolejności przywracany jest ruch dla kluczowych usług i połączeń stacjonarnych.