Polski fintech Autopay opublikował wyniki analizy dotyczącej zakupu kart eSIM przez Polaków oraz tego, w jakich regionach świata najczęściej potrzebują oni dodatkowego pakietu danych.
Przeanalizowane dane sprzedażowe eSIM od Autopay i marki Fonia obejmują okres od stycznia do końca sierpnia 2026 roku. Z analizy wynika, że zakup cyfrowej karty najczęściej wiąże się z wyjazdem do Turcji — na ten kierunek przypada ponad 29% wszystkich transakcji. Na drugim miejscu plasuje się Wielka Brytania z wynikiem 14,8%, a podium zamykają kraje Unii Europejskiej z udziałem 7,6%.
— Mimo że w Unii Europejskiej operatorzy w ramach roamingu wliczają korzystanie z telefonu do krajowej taryfy, jednocześnie ograniczają liczbę gigabajtów, które można wykorzystać poza Polską. Dlatego część osób po wyczerpaniu limitu decyduje się na zakup eSIM. W przypadku Wielkiej Brytanii i krajów UE są to zapewne nie tylko turyści, ale także Polacy pracujący za granicą oraz studenci. eSIM w aplikacjach finansowych staje się standardem, bo jest wygodny, bezpieczny, zawsze dostępny i można go kupić z dowolnego miejsca na świecie. Poza tym użytkownicy już dawno przywykli do tego, że w aplikacji mogą załatwić o wiele więcej spraw niż tylko przelewy — mówi Andrzej Szewczyk, Business Unit Leader w Autopay.
Z danych wynika również, że ponad 70% kupowanych pakietów to warianty o dłuższym czasie działania, ale mniejszej pojemności. Polacy za granicą najczęściej wybierają paczki z 30-dniowym terminem ważności (70%), w których limit danych wynosi od 1 do 3 GB (49%). Analitycy wiążą ten wybór z mniejszym zapotrzebowaniem turystów na transfer lub z chęcią wypróbowania nowej technologii. Zwrócono też uwagę na rosnącą popularność większych paczek — warianty od 5 do 10 GB cieszą się niemal równie dużym zainteresowaniem.
Podsumowując raport, eksperci wskazują na dynamiczny rozwój całego sektora. Według prognoz (m.in. Fortune Business Insights) globalny rynek eSIM ma w najbliższych latach rosnąć w tempie około 17% rocznie.
