Dzieci rozpoczynają korzystanie z internetu w coraz młodszym wieku. Najczęściej gdy mają 7–8 lat (25,6 proc.), jednak niemal równie liczna grupa zaczyna korzystać z internetu już w wieku 5–6 lat (24,6 proc.). Tak wczesna ekspozycja na urządzenia i treści cyfrowe rodzi pytania o rolę i odpowiedzialność dorosłych w tym procesie – to jedna z obserwacji, którą poczynił Urząd Komunikacji Elektronicznej w badaniu konsumenckim mającym dać odpowiedź jak dzieci i młodzież w wieku szkolnym korzystają z usług komunikacji elektronicznej.

Badanie potwierdza, że rodzice w większości mają nikłe pojęcie, co ich dzieci robią w sieci i często się tym zupełnie nie interesują.
Co prawda, rozmowy z rodzicami o bezpieczeństwie w sieci deklaruje 64,4 proc. dzieci, ale stała kontrola rodzicielska w tym obszarze dotyczy tylko 24 proc. dzieci. Zasady domowe dotyczące korzystania z internetu lub mediów społecznościowych ma tylko 33 proc. dzieci. Ponad połowa (53,4 proc.) nie ma żadnych ograniczeń tym względzie.
W efekcie 55 proc. dzieci ma konto w aplikacjach przeznaczonych dla starszych użytkowników, a 66,4 proc. dzieci choć raz podało fałszywą datę urodzenia, aby założyć konto lub wejść na stronę. Samodzielną instalację aplikacji na telefonie deklaruje 85,6 proc. dzieci, w tym aż 95 proc. w grupie 15-17 lat.
Tymczasem nie tylko UKE uczula, że korzystając z internetu, młodzi użytkownicy są narażeni na doświadczenie cyberprzemocy, wyłudzania danych, kontakt z treściami nieodpowiednimi do wieku i wiele innych zagrożeń. Wskazuje też, że częste korzystanie z internetu, także po godzinie 22:00, może zaburzać sen, koncentrację i nastrój dziecka. Wpływa zarówno to na rozwój fizyczny jak i umysłowy. Dlatego tak istotna jest edukacja w zakresie bezpieczeństwa w sieci.
Badanie UKE pokazuje, na co należy zwracać uwagę i jakie są potrzeby w tym zakresie. Bo też 56,8 proc. dzieci doświadczyło hejtu lub negatywnych komentarzy w mediach społecznościowych, w tym 24 proc. wielokrotnie. Co czwarte dziecko odpowiada hejtem na hejt (25,7 proc. ), a podobny odsetek (24,2 proc. ) nie wie, do kogo może się zwrócić, jeśli spotka je przemoc w internecie. 27,8 proc. dzieci ogląda patostreamingi, a 34,5 proc. osób, które je oglądały, przynajmniej raz zapłaciło za dostęp. 46,5 proc. oglądało przynajmniej raz galę FAME MMA.
Wśród respondentów w wieku 13-17 lat, 34,5 proc. posiada konto na OnlyFans (znanej z tego, że akceptuje każdy rodzaj publikowanych treści, m.in. materiały przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich), a 11,5 proc. korzystało z portali randkowych dla niepełnoletnich.
Poważnym problem są też sexting (wysyłanie nagich zdjęć, często jako efekt presji rówieśniczej) czy sextortion (szantaż), co potwierdzają wyniki badania UKE. Tymczasem dzieci i młodzież wciąż wykazują niską świadomość zagrożeń związanych z udostępnianiem intymnych zdjęć oraz konsekwencji prawnych ich rozpowszechniania.
15,3 proc. dzieci w wieku 10-17 lat choć raz wysłało swoje nagie lub półnagie zdjęcie. Co trzecie dziecko było namawiane do przesłania swoich intymnych zdjęć lub nagrań (33,6 proc.). 29 proc. dzieci w wieku 10-17 lat otrzymało intymne zdjęcie innej osoby, a ponad połowa z nich nie wyraziła na to zgody. 8,7 proc. osób w wieku 10-17 lat było osobiście szantażowanych ujawnieniem intymnych zdjęć lub treści, a kolejne 7,7 proc. zetknęło się z tym problemem w gronie znajomych. Co trzecie dziecko pomiędzy 10. a 17. rokiem życia nie wie, gdzie mogłoby zgłosić problem, gdyby ich intymne zdjęcie
wyciekło do internetu (36,3 proc. ). 16,4 proc. nie zna w ogóle konsekwencji prawnych nielegalnego rozpowszechniania nagich zdjęć.
Dzieci są też oczywiście narażone na inne zagrożenia – 31,6 proc. z nich zetknęło się z próbą instalacji złośliwego oprogramowania. Blisko dwie trzecie (65,2 proc.) otrzymało podejrzane wiadomości e-maile, SMS-y lub wiadomości w komunikatorach. Co czwarte dziecko (25,4 proc. ) doświadczyło kradzieży danych lub konta.
Nie dziwi, że zdecydowana większość dzieci ma własny telefon komórkowy, a niemal wszystkie z nich (97,3 proc.) mają w nim dostęp do internetu. Telefon stał się podstawowym urządzeniem – używa go 74,2 proc. dzieci, podczas gdy inne urządzenia, takie jak komputery czy tablety, mają znaczenie drugorzędne.
A czas, który spędzają w internecie jest dość znaczący w skali doby – 63,4 proc. z nich ponad 3 godziny dziennie, jest online, a 43,2 proc. korzysta z internetu po godzinie 22:00. Dobrowolne „dni offline” deklaruje 26,4 proc. dzieci. Dwie trzecie uważa, że wytrzyma jeden dzień bez internetu.
Najczęściej dzieci korzystają z internetu, by rozmawiać z innymi (87 proc. ), słuchać muzyki (78,4 proc.), korzystać z mediów społecznościowych (75,4 proc.) oraz oglądać filmy i wideo (74,2 proc.). Prawie połowa dzieci (45,2 proc.) korzysta z dodatkowo płatnych usług online. Co trzecie dziecko (33,6 proc. ) korzystało z nich często lub bardzo często w ciągu ostatnich trzech miesięcy.
Najbardziej popularne wśród dzieci i młodzieży serwisy to YouTube (84,8 proc. ) i Instagram (76 proc. ). Ponad 60 proc. korzysta też z TikToka, WhatsAppa i Facebooka. Większość badanych ma więcej niż jedno konto w mediach społecznościowych – aż 48,6 proc. ma konta na kilku platformach. Najczęściej zakładają dodatkowe konta, aby oddzielić różne grupy znajomych lub różne rodzaje aktywności. 27,6 proc. dzieci korzysta z kont anonimowych, żeby tylko przeglądać lub komentować treści.
W ocenie UKE bardzo niepokojące są dane dotyczące dobrostanu cyfrowego. 12 proc. dzieci odczuwa stres lub niepokój przy braku dostępu do internetu, a 44 proc. czuje się w takiej sytuacji odciętych od świata. Aż 77,8 proc. przyznaje, że mimo poczucia marnowania czasu w sieci, nie potrafiło z niej wyjść.
Średni poziom uzależnienia od internetu, oceniany przez same dzieci, jest najwyższy w grupie 7–9 lat, co wskazuje na szczególną wrażliwość najmłodszych użytkowników.
A jak wygląda kwestia AI?
Okazuje się, że 87,4 proc. dzieci korzystało z narzędzi sztucznej inteligencji, a 77,4 proc. używało ich do odrabiania lekcji lub pisania prac domowych. 24 proc. dzieci nie wie lub nie jest pewne, że sztuczna inteligencja może tworzyć fałszywe treści, a 30,4 proc. nie wie, że algorytmy analizują ich aktywność w internecie. 85 proc. dzieci zauważa, że treści w mediach społecznościowych są dopasowane do ich zainteresowań. Jednocześnie ponad połowa (55,4 proc. ) widziała reklamy nieodpowiednie dla swojego wieku.
Badanie zostało przeprowadzone w dniach 11-15 września 2025 r. na ogólnopolskiej próbie 500 osób w wieku od 7 do 17 lat techniką CAPI (ang. Computer Assisted Personal Interviewing).