Branża telekomunikacyjna zadowolona ze zmian w prawie budowlanym

– Największym problemem inwestycji telekomunikacyjnych nie były terminy ustawowe, lecz brak przewidywalności interpretacji przepisów. Jasne reguły gry zawsze sprzyjają skróceniu procesów inwestycyjnych. Same procedury nie zawsze są krótsze, ale znika ryzyko sporów z organami administracji, wstrzymywania robót czy konieczności prowadzenia postępowań naprawczych lub sądowych  komentuje dla PAP zmiany, które przyniosła nowelizacja prawa budowlanego, Anna Streżyńska dyrektor  Instytutu Łączności.

Nowelizacja weszła w życie 7 stycznia b.r., a w zakresie telekomunikacji przynosi ona m.in. zmiany w obrębie realizacji stacji bazowych na obiektach budowlanych. Eksperci i przedstawiciele branży liczą, że uproszczone procedury przełożą się na szybszą rozbudowę sieci, lepszy zasięg i sprawniejsze wdrażanie technologii 5G.

Kluczowym elementem nowelizacji jest jednoznaczne uregulowanie zasad instalowania stacji bazowych telefonii komórkowej na istniejących obiektach budowlanych. Po raz pierwszy zostały one wprost wskazane w ustawie jako urządzenia, które  w zależności od wysokości  mogą być realizowane bez pozwolenia na budowę, w trybie zgłoszenia lub na podstawie pozwolenia.

Ustawodawca wprowadził jasny podział: instalacje do 3 metrów wysokości nie wymagają żadnych formalności, od 3 do 12 metrów podlegają zgłoszeniu, a powyżej 12 metrów  pozwoleniu na budowę. Jak podkreślają przedstawiciele branży, taka kategoryzacja porządkuje praktykę urzędową i eliminuje wieloletnie spory interpretacyjne, które często prowadziły do opóźnień inwestycji.

– Najważniejszą zmianą jest doprecyzowanie i ujednolicenie zasad dotyczących wybranych robót i urządzeń telekomunikacyjnych. W praktyce ogranicza to spory interpretacyjne, a inwestorzy mają większą pewność co do stosowania przepisów  wskazuje Jan Ziętara z biura komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji.

Dodaje że z przepisów usunięto również obowiązek składania oświadczenia o kwalifikacji instalacji radiokomunikacyjnej, od lat krytykowany przez operatorów jako zbędny i niejasny.

– Nowelizacja obejmuje także kontenery telekomunikacyjne o powierzchni do 35 mkw i wysokości do 3 metrów, które od teraz mogą być realizowane na podstawie zgłoszenia  – zaznacza Jan Ziętara.

Według resortu cyfryzacji zmiany mają szczególne znaczenie dla rozbudowy istniejącej infrastruktury.

– Chodzi nie tylko o instalacje radiokomunikacyjne na budynkach, ale także o ułatwienia dla elementów towarzyszących rozbudowie sieci, takich jak kontenery czy niewielkie maszty – wyjaśnia Ziętara.

Uproszczeniu ulegają również zasady rozbudowy sieci kablowych w pasie drogowym, na przykład w przypadku dokładania kolejnych kabli do istniejących kanałów technologicznych. W praktyce oznacza to możliwość zwiększania przepustowości sieci bez konieczności przechodzenia pełnej procedury administracyjnej.

– To rozwiązania, które realnie przyspieszają modernizację sieci i pozwalają szybciej odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie na usługi cyfrowe – ocenia przedstawiciel Ministerstwa Cyfryzacji.

Mateusz Madejski, ekspert Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji zwraca uwagę, że nowe przepisy wzmacniają rozwiązania już od dawna przewidziane w prawie, ale dotąd różnie interpretowane przez administrację.

 Nowelizacja prawa budowlanego to przykład aktu, który porządkuje istniejące regulacje. Doprecyzowano tryby realizacji stacji bazowych na istniejących obiektach - na zgłoszenie albo bez zgłoszenia. Liczymy, że nowe przepisy ukrócą złe praktyki niektórych organów, które mimo proinwestycyjnych regulacji utrudniały inwestycje –  powiedział Madejski.

Podkreślił, że przyspieszenie inwestycji jest niezbędne nie tylko operatorom realizującym zobowiązania wynikające z aukcji pasm 5G, lecz przede wszystkim mieszkańcom regionów, w których dostęp do nowoczesnych usług mobilnych był dotąd ograniczany przez błędnie stosowane prawo.

Jan Ziętara z resortu cyfryzacji zwraca uwagę, że nowe prawo budowlane to jednak tylko jeden z elementów szerszego procesu deregulacyjnego. Wskazał, że równolegle trwają prace nad wdrożeniem unijnego rozporządzenia dotyczącego obniżenia kosztów budowy sieci gigabitowych (Gigabit Infrastructure Act).

 –  Projekt ten jest obecnie w trakcie prac legislacyjnych i wkrótce rozpocznie się kolejna runda konsultacji. Po zakończeniu tych prac w planie jest przedstawienie kolejnego projektu deregulacyjnego, którego celem będzie dalsze uproszczenie procedur inwestycyjnych, przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa i ładu przestrzennego  –  zaznacza Ziętara.

Z kolei Ministerstwo Rozwoju i Technologii przekazało, że nie prowadzi dodatkowych prac nad rozwiązaniami dedykowanymi wyłącznie sektorowi telekomunikacyjnemu, ale nie wyklucza takich działań w przyszłości.

 – Najpierw jednak administracja chce ocenić, jak nowe przepisy sprawdzą się w praktyce  – przekazało biuro prasowe resortu rozwoju i technologii.

Według ekspertów, jeśli nowe regulacje spełnią swoje założenia, Polska może szybciej nadrobić infrastrukturalne zaległości, a dostęp do stabilnej, nowoczesnej łączności stanie się standardem, a nie przywilejem.