Brytyjski bank cyfrowy Monzo wchodzi na rynek komórkowy

Brytyjski neo-bank Monzo potwierdził, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy uruchomi usługę telefonii komórkowej MVNO w Wielkiej Brytanii. To stosunkowo nowy gracz na brytyjskim rynku finansowym (działa od 2015 r.), który nie ma placówek i działa całkowicie cyfrowo (przez aplikację).

Operator Monzo Mobile ruszy „tego lata”, ogłosił bank około dziewięć miesięcy po tym, jak w Wielkiej Brytanii zaczęły pojawiać się pierwsze nieoficjalne informacje o tych planach.

Monzo wkracza na zatłoczony rynek, na którym działa duża liczba operatorów MVNO. Inaczej niż w Polsce mają oni razem spory udział w rynku, który jest szacowany na ok. 20 proc. Tym samym wywierają oni dużą  presję na infrastrukturalnych operatorów sieci komórkowych, których jest czterech: EE, Virgin Media O2 i VodafoneThree

Nowy gracz będzie miał więc silną konkurencję, ale jego atutem jest duża potencjalna baza klientów – na koniec marca miał on 15,2 mln klientów bankowych, w tym 10,4 mln aktywnych użytkowników korzystających z usług bankowych przynajmniej raz na miesiąc miesięcznie. I Monzo chce to wykorzystać. Plan jest bowiem taki, że zaoferuje abonament, który będzie taniał  wraz z dłuższym stażem pozostawania klienta w sieci.

Klienci banku mogą zapisać się na listę oczekujących na usługę mobilną. Będą oni korzystać z usługi opartej na eSIM, która działa w sieci komórkowej O2 należącej do Virgin Media oraz globalnej infrastrukturze sieciowej 1Global. W ten sposób uzyskują łączność w Wielkiej Brytanii i roamingu za pośrednictwem jednej karty eSIM.

Plany taryfowe zaczynają się od 8 funtów miesięcznie za 10 GB danych plus nielimitowane rozmowy i SMS-y, ale bez roamingu. Dostępny jest również plan za 12 funtów, który obejmuje 30 GB danych, oraz nielimitowany plan za 20 funtów. Te dwa ostanie obejmują też roaming w UE.

Plany abonamentowe są konkurencyjne, ale też nie są super tanie. Monzo skupia się na długoterminowej perspektywie i utrzymaniu klientów. Abonenci, którzy pozostaną z Monzo Mobile, otrzymują 5 proc.  zniżki na rachunek w ciągu pierwszego roku, z możliwością kolejnych zniżek do 30 proc. w przyszłości.