Chwalebna przeszłość to za mało

Lokalni ISP dobrze czują, że rynek się zmienia. Duże inwestycje światłowodowe Orange, agresywna polityka cenowa dużych operatorów czy rychłe pojawienie się na rynku takich graczy jak Tauron – to niektóre z niepokojących ich rzeczy. Zdają sobie też sprawę, że konsolidacja na rynku jest nieuchronna. Czy to znaczy, że sprzedaż sieci jest w dłuższej perspektywie jedynym rozwiązaniem dla nich? Niekoniecznie.

 
źr. TELKO.in

Łezka się kręci w oku na informację, że nie będzie już CEBiT-u w Hanowerze. Chyba każdemu dziennikarzowi od IT zdarzyło się choć raz (lub wiele razy) być na tych targach. Związane z tą imprezą wspomnienia wywołują nutkę żalu. Warto przypomnieć, że pięć lat temu Polska była krajem partnerskim targów CEBiT. Był tam premier Tusk, który nie tylko przemawiał, ale także zwiedzał stoiska z Angelą Merkel. I obwieszczono to potem, jako wielki sukces polskiego sektora IT.

Czy musiało się tak skończyć? Zapewne nie, czego przykładem są targi CES w Las Vegas. Tutaj najwięksi gracze w branży IT na świecie (może poza Apple, które z założenie nie bierze udziału w takich imprezach) prezentują wszystko najlepsze, co zamierzają wprowadzić na rynek w najbliższych miesiącach. Amerykanom może łatwiej, bo większość potentatów z branży IT właśnie stamtąd pochodzi, ale to nie tłumaczy wszystkiego. Fiasko CEBiT-u pokazuje kolejny razy, że w biznesie nic nie jest wieczne i ciągle trzeba trzymać rękę na pulsie, przyglądać się uważnie trendom i odpowiednio reagować. Bo sama chwalebna historia to za mało.

Na odbywającej się w tym tygodniu konferencji KIKE świętowano 10 lat historii izby reprezentującej interesy operatorów z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Przypominano jej początki oraz jak się organizacja zmieniała – na początku chodziło o załatwienia kilku palących problemów biznesowych, by potem skierować działanie na lobbing w sprawach branży. Jednak w kuluarach uczestnicy konferencji częściej pytali: co dalej? Bo dostrzegają zmiany czasów.

Miej zawsze na uwadze, że jeśli nie piszesz w magazynie historycznym, to czytelników bardziej interesuje przyszłość (to co się może wydarzyć) niż przeszłość – uczulał mnie słusznie przed laty jeden ze znamienitych redaktorów ekonomicznych.

Owszem, zarząd KIKE słusznie mówi, że trzeba załatwić problemy z zarządami dróg, nadleśnictwami czy energetyką, które często utrudniają inwestycje. To jednak nie wszystko co niepokoi branżę ISP – duże inwestycje światłowodowe Orange, agresywna polityka cenowa dużych operatorów, nowe regulacje zapowiadane przez UKE  czy rychłe pojawienie się na rynku takich graczy jak Tauron.

Orange się nie boję, bo wiem jak konkurować z tą firmą. Ale czy nie zniszczy mnie Tauron, od którego wynajmuję słupy rozbudowując sieć, skoro teraz on sam będzie wchodził na mój obszar z podobną usługą? – podzielił się obawami jeden z operatorów z Małopolski.

ISP zdają sobie sprawę, że konsolidacja na rynku jest nieuchronna. Mówią wprost, że niektórzy z kolegów tylko czekają, by sprzedać sieć, gdy minie okres trwałości projektów 8.4 POIG, które przed kilku laty realizowali. Chętnych nie brakuje, co potwierdził ostatnio Orange kupując sieć FTTH w Bełchatowie od lokalnej firmy.

Czy to znaczy, że sprzedaż sieci większym podmiotom jest  w dłuższej perspektywie jedynym rozwiązanie dla ISP? Niekoniecznie. Nie przekonuje mnie wizja, że w Polsce koniecznie musimy dojść do rynku kilku dużych, krajowych operatorów, jak to jest w szeregu innych krajów UE. Projekt MdO, który skupił wielu operatów ISP wokół dostaw usług dla OSE pokazuje, że wciąż mogą być w pewnych obszarach skuteczni i się rozwijać. Takie przedsięwzięcie może wykreować nową konkurencję na rynku B2B czy Internetu Rzeczy (ioT). Wielu ISP ma jeszcze duże rezerwy w sprzedaży usług telewizyjnych. Dlaczego ISP nie mogliby, jak Play, oferować swym klientom Netfliksa na atrakcyjnych warunkach?

Konieczne jest jednak pokazanie potencjalnym partnerom, że zintegrowane środowisko ISP, to poważny gracz na rynku i godny zaufania partner. Dziś ciągle nie wszyscy są o tym przekonani.

Piątkowe komentarze TELKO.in mają charakter publicystyki – subiektywnych felietonów, stanowiących wyraz osobistych przekonań i opinii autorów. Różnią się pod tym względem od Artykułów oraz Informacji.

REKLAMA