Rosnąca popularność sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach sprawia, że coraz większym wyzwaniem staje się nie samo wdrażanie technologii, lecz kontrola nad sposobem jej wykorzystania. Z badania „AI w średnich i dużych firmach” przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie firmy Tieto, dostawcy oprogramowania i usług inżynierii cyfrowej, wynika, że 35 proc. firm zidentyfikowało przypadki tzw. shadow AI, czyli korzystania przez pracowników z nieautoryzowanych narzędzi sztucznej inteligencji. Jednocześnie aż 52 proc. organizacji nie ma pełnej wiedzy o skali tego zjawiska.
Shadow AI często pojawia się wtedy, gdy pracownicy nie mają dostępu do zatwierdzonych narzędzi lub firmowe zasady korzystania z AI są niejasne. W efekcie sięgają po zewnętrzne rozwiązania do analizy danych, tworzenia treści czy automatyzacji zadań. Problemem staje się ryzyko przekazywania poza organizację danych klientów, dokumentów wewnętrznych, kodu źródłowego lub informacji stanowiących własność intelektualną.
Badanie pokazuje również, że w większości organizacji decyzje wspierane przez AI nadal podlegają kontroli człowieka. Warunkowe zaufanie do analiz generowanych przez sztuczną inteligencję deklaruje 55,7 proc. firm, 21,6 proc. traktuje AI wyłącznie jako narzędzie pomocnicze, a pełne zaufanie do jej wyników deklaruje 17,5 proc. respondentów.
Bezpieczeństwo danych pozostaje najczęściej wskazywaną barierą we wdrażaniu AI. Na ten problem zwraca uwagę 29 proc. badanych. Jednocześnie jedynie 12 proc. firm uznaje miejsce i sposób przetwarzania danych za kluczowe kryterium wyboru dostawcy rozwiązań AI, co według autorów badania pokazuje rozdźwięk między deklarowanymi obawami a praktyką zakupową przedsiębiorstw.
Według Tieto kolejnym etapem rozwoju rynku AI będzie budowanie mechanizmów nadzoru, zasad wykorzystania danych i kontroli dostępu do narzędzi, a nie dalsze zwiększanie liczby wdrożeń.
– Dojrzałe podejście do AI zaczyna się przed wyborem konkretnego modelu. Firma powinna z góry wiedzieć, jakie klasy danych mogą trafiać do danego środowiska, jakie wymagania musi spełniać dostawca i jakie mechanizmy audytu są obowiązkowe. Bez takich reguł bezpieczeństwo staje się tematem negocjowanym osobno w każdym projekcie, a to znacząco spowalnia skalowanie – podkreśla cytowany w komunikacie Paweł Wróblewski, Strategic Sales & Growth Manager w Tieto.
Shadow AI, konieczność weryfikowania wyników przez człowieka oraz obawy związane z bezpieczeństwem danych pokazują, że największym wyzwaniem nie jest już dostęp do technologii. Jest nim stworzenie środowiska, w którym pracownicy mogą z AI korzystać szybko, ale jednocześnie w sposób przewidywalny i kontrolowany. W kolejnej fazie rozwoju rynku znaczenie będzie miała nie liczba uruchomionych narzędzi, lecz zdolność do określenia, kto może z nich korzystać, na jakich danych, w jakich procesach i z jakim poziomem nadzoru.
Badanie wykonano metodą CATI w dniach 27 sierpnia–7 września 2026 r. Próba obejmowała 100 przedstawicieli średnich i dużych przedsiębiorstw z sektorów: finanse i ubezpieczenia, IT i telekomunikacja, produkcja, transport i logistyka, energetyka i infrastruktura oraz pozostałe usługi.