Pieniński Park Narodowy (PiePN), najstarszy park narodowy w Polsce (utworzony już w 1932 r.), a zarazem jeden z najmniejszych zaniepokoił się, że w Sromowcach Wyżnych, w rejonie widokowego Wygonu, planowana jest budowa stacji bazowej sieci Playa z masztem o wysokości około 50 metrów.
Jak podkreśla park, nikt nie kwestionuje potrzeby zapewnienia mieszkańcom i turystom dobrej łączności. Pytanie brzmi jednak: czy naprawdę musi się to odbyć kosztem wyjątkowego krajobrazu Pienin?
Zwraca przy tym uwagę, że Sromowce Wyżne to obszar o szczególnych walorach przyrodniczych, kulturowych i widokowych, a maszt tej wysokości może stać się wyraźnym i trwałym punktem, widocznym z wielu miejsc – zarówno po polskiej, jak i słowackiej stronie Pienin.
– Szczególnie ważny jest rejon Wygonu. To miejsce, z którego mieszkańcy i turyści podziwiają oraz fotografują panoramy Pienin i Tatr. Wprowadzenie w tę przestrzeń 50-metrowej konstrukcji może trwale zmienić charakter tych widoków i stać się obcym elementem na dziesiątki lat – niepokoi się PiePN.
Według władz parku, dlatego warto szukać innego rozwiązania problemu łączności. Można przeanalizować wykorzystanie istniejącej infrastruktury. I PiePN wskazuje, że dobrym przykładem jest zainstalowanie przed laty (również dzięki staraniom parku) nadajników na pylonach kładki w Sromowcach Niżnych zamiast 50-metrowego masztu na Obłaźniej Górze. Znane są też z Polski przykłady takich realizacji na kominach, wieżach kościołów itp. Zamiast jednego wielkiego masztu mogłoby pojawić się kilka mniejszych i niższych, dyskretnie wkomponowanych w otoczenie.
– Apelujemy o ponowną analizę inwestycji i przedstawienie alternatywnych wariantów, które pogodzą potrzeby mieszkańców i turystów z ochroną wyjątkowego krajobrazu Sromowiec Wyżnych i całych Pienin. To nie jest sprzeciw wobec rozwoju. To apel o mądre i odpowiedzialne rozwiązanie, które będzie służyło ludziom, nie odbierając jednocześnie tego, co w tym miejscu jest bezcenne, co wyróżnia Pieniny na tle innych regionów, co ściąga do nas turystów. Jeśli podążymy w kierunku proponowanym przez operatorów, to za chwilę nie zobaczymy gór bez masztów. Krajobraz przyrodniczy, wiejski, kulturowy rządzi się zupełnie innymi prawami niż zurbanizowany; przemysłowy czy miejski.
Poza tym pamiętajmy o sąsiadach i szanujmy się nawzajem – Pieniny nie kończą się na granicy państwa, a krajobraz jest wartością wspólną – wystosowuje apel PiePN.
Zapewnia też mieszkańców i turystów, że władze podjęły działania zmierzające zarówno do zmiany projektu masztu, jak i do rozważenia jego innej lokalizacji.
– Nie godzimy się na tak drastyczną ingerencję w krajobraz Pienin – jego ochrona jest jednym z naszych ustawowych zadań. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że nawet najlepsze argumenty mogą czasem odbić się od ściany. Dlatego będziemy konsekwentnie działać, aby znaleźć rozwiązanie, które pozwoli na pogodzenie technicznych potrzeb z ochroną wyjątkowego krajobrazu Pienin – podkreślają władze parku.
PiePN przedstawiła też wizualizacje pokazujące, jak może wyglądać krajobraz Wygonu po wybudowaniu w tym miejscu 50-metrwego masztu.
