TELKO.IN / Artykuły / Dotacje
Reklama

Czy w PŚO dziś żałują, że zrezygnowali z 800 mln zł dotacji na budowę sieci z KPO?

Polski Światłowód Otwarty zrealizował 72 proc. zakresu dwóch projektów budowy sieci światłowodowej w województwie pomorskim, prowadzonych w ramach programu FERC. Operatora cieszy szczególnie nadzwyczaj wysoki poziom saturacji sieci.  

Polski Światłowód Otwarty ma wiele powodów, by lubić Pomorze.
Źr. PŚO

Historia Polskiego  Światłowód Otwarty, operatora hurtowego jako beneficjenta funduszy unijnych na budowę szerokopasmowych sieci w białych plamach jest  burzliwa. Trzy lata temu o spółce było głośno, gdy w 1. konkursie KPO złożyła wnioski konkursowe aż na 66 obszarach i zyskała rekomendację dofinansowania projektów budowy sieci w 49  z nich. Mogła na to otrzymać  dofinansowanie przekraczające 800 mln zł, czyli prawie ćwierć wszystkich środków rozdysponowanych w tym naborze.  Operator nie zdecydował się jednak na podpisanie umów z Centrum Projektów Polska Cyfrowa.

Wywołało to ogromna złość w kierownictwie CPPC i Ministerstwa Cyfryzacji i było potem przedstawiane przez ich przedstawicieli na konferencjach branżowych jako przykład patologii działania dużych operatorów, choć telekom tylko skrzętnie wykorzystał zapisy warunków konkursowych.

Hurtowy operator przestraszył się wówczas, że może nie udać mu się  wywiązać się z napiętych terminów realizacji projektów, a także po dokładniejszych  kalkulacjach uświadomił sobie, że inwestycje te niekoniecznie mu się opłacą. 

Mimo to PŚO składał też wnioski konkursowe w konkursie FERC na budowę sieci i podpisał dwie umowy na takie światłowodowe inwestycje na Pomorzu. 

Pierwsza z nich obejmuje gminy: Trąbki Wielkie, Pszczółki, Przywidz, Kolbudy i Suchy Dąb. Całkowita kwota wydatków kwalifikowanych projektu wynosi ok.  44 mln zł  ( ponad 44, 7 mln zł  po waloryzacji), z czego 35,1 mln zł  (ok. 35, 7 zł  po waloryzacji) stanowi dofinansowanie z funduszy europejskich. Drugi realizowany projekt obejmuje gminę Żukowo. Całkowita kwota wydatków kwalifikowanych tego projektu wynosi blisko 31, 4 mln zł (31,8 mln zł po waloryzacji), z czego prawie 25 mln zł  (254 mln zł  po waloryzacji) to  dofinansowanie z FERC. Łącznie inwestycje obejmują 117 miejscowości i 14 153 punkty adresowe.

I co się okazuje? To, że to dziś jedna z najbardziej udanych inwestycji w stosunkowo jeszcze krótkiej obecności tego operatora na rynku w Polsce.  I wcale nie tylko dlatego, że to projekt z unijnym dopalaczem.

Operatora zadziwia przede wszystkim duże zainteresowanie usługami mieszkańców obszarów, gdzie buduje sieć z KPO. Projekt obejmuje obszary stosunkowo blisko leżące od Gdańska (generalnie trójmiejskiej aglomeracji), która się dynamicznie rozwija, tj. powstają nowe osiedla mieszkaniowe a ich przyszli mieszkańcy nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez dostępu do szybkiego internetu. Dodatkowo jest rozbudowana infrastruktura drogowa wokół Trójmiasta, co sprawiało, że PŚO w przypadku swojej inwestycji musiał często trochę dłużej czekać na decyzje administracyjne, 

Efekt jest jednak taki, że na dziś PŚO notuje tam rekordowe wyniki saturacji budowanej jeszcze wciąż sieci. Na koniec września w ramach obu projektów w tych obszarach spółka zrealizowała już 72 proc. planowanego zakresu prac. W zasięgu sieci PŚO znalazło się ponad  10 tys. punktów adresowych. Dodatkowo PŚO, korzystając wyłącznie ze środków własnych, przyłączył do swojej sieci ponad 4 tys. gospodarstw domowych z tego obszaru. Sieć jest już na tym etapie jest mocno  wykorzystywana przez klientów – 41 proc. adresów dostępnych w sprzedaży ma aktywną usługę światłowodową. Najwyższy poziom saturacji odnotowano w Bielkowie, gdzie wynosi 74 proc., w Lublewie Gdańskim – 62 proc. oraz w Kolbudach – 60 proc.

 – Spodziewamy się, że na tych dwóch obszarach średni wskaźnik saturacji sieci będzie osiągał 70 proc.  – mówi  Krzysztof Sidor, chief technology officer w PŚO.

Dodaje, że to także w dużej mierze zasługa partnerów PŚO, czyli operatorów, którzy świadczą bezpośredni usługi klientom. A chodzi o największe telekomy na polskim rynku:  Play, T-Mobile, Plus, Netia, Orange, Vectra . W grupie tej jest takżę lokalny operator AirNet, który specjalizuje się w usługach w technologii radiowej, ale swą ofertę uzupełnia światłowodem świadcząc usługi w modelu BSA na infrastrukturze innych operatorów. 

 – Naszą ofertę wyróżnia też to, że oferowane są łącza wyłącznie symetryczne o przepływności od 300 Mb/s do 5 Gb/s. Wierzymy bowiem, że jest  to kierunek, w którym zmierza rynek   – wskazuje  Krzysztof Sidor. 

Poziomy saturacji sieci osiągane przez PŚO na Pomorzu rzeczywiście się wyróżniają. Szacuje się bowiem, że w Polsce średni wskaźnik ten  kształtuje się średnio na poziomie 35 - 40 proc. A niski stopień wykorzystania łączy FTTH jest sporym wyzwaniem dla wielu operatorów i dotyczy to także projektów unijnych w białych plamach.

Na kwestię tę zwróciła uwagę FTTH Council Europe (obecnie Fibre Council Europ.) na początku tego roku wskazując, że średni wskaźnik wykorzystania sieci światłowodowych w Europie osiągnęła około 54 proc., co stanowi poprawę o nieco ponad dwa punkty procentowe w porównaniu z rokiem poprzednim. Organizacja podkreślała przy tym, że  wskazuje to na stały postęp w przekształcaniu dostępności sieci w aktywne połączenia, jednak nadal istnieje znaczna luka między wdrożeniem infrastruktury a liczbą abonentów, którzy korzystają z wybudowanych sieci światłowodowych.  

W samym PŚO nieoficjalnie trochę dziś żałują, że operator w większy stopniu nie zaangażował się w projekty unijne. Tym bardziej, że np. w KPO terminy uległy ostatecznie wydłużenia.

Oficjalnie jednak, jak podkreśla Krzysztof Sidor, spółka podjęła racjonalna decyzję na podstawie przesłanek, które były dostępne na tamten czas. 

A więc można powiedzieć:  „let bygones be bygones",  choć Ignacio Irurita, prezes PŚO dostrzega korzyści, jakie niosą światłowodowe projekty unijne, także dla jego spółki. Zwraca uwagę, że  ile w polskich ośrodkach miejskich sieć jest dobrze rozwinięta, o tyle poza nimi jest jeszcze sporo do zrobienia. A synergia środków publicznych i prywatnych pozwala budować operatorowi  infrastrukturę światłowodową właśnie w lokalizacjach o trudniejszym profilu inwestycyjnym.

Czytaj również: