D2D rośnie dwucyfrowo, ale pozostaje niszowe

Globalna liczba połączeń D2D (direct-to-device), umożliwiających komunikację smartfonów bezpośrednio z satelitami, wzrosła o 24,5 proc. w okresie od lipca 2025 r. do marca 2026 r. – wynika z najnowszego raportu firmy Ookla. Dynamika wzrostu zbiega się z uruchamianiem usług D2D przez Starlink na kolejnych rynkach, jednak realne wykorzystanie tej technologii pozostaje bardzo ograniczone, informuje serwis RCR Wireless News.

Największym rynkiem D2D pozostają Stany Zjednoczone, które odpowiadają za 45,9 proc. globalnych połączeń. Kolejne miejsca zajmują Australia (18,1 proc.), Chile (10 proc.) oraz Kanada (9,8 proc.). Wspólną cechą tych krajów jest duży udział obszarów słabo zurbanizowanych, pozbawionych zasięgu tradycyjnych sieci komórkowych.

Jednocześnie Ookla odnotowuje spadek liczby połączeń w USA i Kanadzie, co może być efektem wprowadzenia płatnych planów D2D przez operatorów, takich jak T-Mobile i Rogers. Koszt usług, opartych na infrastrukturze Starlink, wynosi poniżej 15 dolarów miesięcznie.

Testy terenowe przeprowadzone w stanie Nowy Jork pokazują, że jakość sygnału satelitarnego pozostaje wyraźnie słabsza niż w sieciach naziemnych. Skuteczność wysyłania wiadomości tekstowych wyniosła około 60 proc., a czas dostarczenia wiadomości wahał się od jednej sekundy do nawet pięciu minut.

Pomimo rosnącej liczby połączeń, miesięczne wykorzystanie usług D2D pozostaje marginalne. Dane Speedtest wskazują, że udział użytkowników korzystających z połączeń satelitarnych wynosi zaledwie 0,11 proc. w Japonii i 1,26 proc. w Chile. W USA i Kanadzie wartości te wynoszą odpowiednio 0,46 proc. i 0,70 proc.

Technologia D2D umożliwia łączenie się smartfonów LTE/4G bezpośrednio z satelitami na niskiej orbicie okołoziemskiej, oferując podstawowe usługi – głównie przesyłanie wiadomości tekstowych – na terenach pozbawionych zasięgu sieci naziemnych. Rynek ten jest obecnie zdominowany przez Starlink, choć swoje rozwiązania rozwijają także inni gracze, m.in. AST SpaceMobile, Skylo, Lynk Global czy Amazon.

Według danych GSA usługi D2D są już dostępne w 15 krajach, a kolejne 61 analizuje ich wdrożenie. Starlink ma obecnie 59 partnerstw w tym obszarze, a AST SpaceMobile – 28.

Eksperci podkreślają jednak, że technologia pozostaje na wczesnym etapie rozwoju. Obecne możliwości transmisji są ograniczone do bardzo niewielkich ilości danych, a przyszłość masowej adopcji usług D2D pozostaje niepewna.