DGP: Milionowe przekręty w działaniu 8.4 POIG

Dziennik Gazeta Prawna informuje o wszczetych śledztwach prokuratorskich i zarzutach o wyłudzenie milionów złotych w unijnym działaniu 8.4 POIG. W efekcie zamiast sieci pod każdą strzechą mamy mapę Polski pełną białych, internetowych plam.

W ramach POIG Działanie 8.4 z lokalnymi firmami telekomunikacyjnymi podpisano 540 umów na zinformatyzowanie tysięcy wiosek i siedlisk, okazuje się, że aż 78 z nich Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju było zmuszone rozwiązać. Główne powody, jak tłumaczy nam MIR, to „brak środków na wkład własny ze względu na wzrost cen produktów i usług związanych z realizacją projektów, a tym samym wzrost ogólnych kosztów przedsięwzięcia, brak niezbędnych pozwoleń koniecznych do realizacji, a także upadłość firm (beneficjentów)”. Resort zapewnia, że 160 mln zł odebranych po rozwiązaniu tych umów wróciło do puli programu.


Co gorsze jednak, jak podkresla DGP, w przypdku wielu projektów 8.4 POIg istniej podjrzenie o wyłudzenie środków. I tak na pryzkład po doniesieniu przez CBA śledztwo w sprawie wyłudzeń dotacji z POIG Działanie 8.4 wszczęła gliwicka prokuratura i już postawiła zarzuty wyłudzenia środków publicznych prezesowi lokalnej firmy telekomunikacyjnej. Jak potwierdziło nam CBA wartość tego skażonego zamówienia to 19,5 mln zł. Do końca 2013 r., zanim postawiono zarzuty, wypłacono około 10,7 mln zł. Wypłata pozostałej kwoty została wstrzymana z uwagi na toczące się śledztwo. Jak zapewnia Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy CBA, sprawa jest wielowątkowa i rozwojowa.

To jednka nie jest wyjątek. Inny wątek bada warszawska prokuratura. Tym razem chodzi o działalność trzech powiązanych ze sobą firm: Profit Group, Profit Group Krzysztof Jankowski oraz EC Group Jarosław Sawa, dawniej działająca pod nazwą Profit Group Jarosław Sawa. Wszystkie trzy przez ostatnie lata, choć nie miały doświadczenia telekomunikacyjnego tylko doradcze, wyspecjalizowały się w zdobywaniu dotacji z POIG Działanie 8.4. Tylko w rozdaniach w 2011 r. na 360 wszystkich wniosków złożonych w całym kraju te trzy spółki ubiegały się o zamówienia ponad 180 razy.

Śledztwo w sprawie Profit Group dotyczy niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości ok. 500 tys. zł. Dodatkowo wszystkie trzy firmy w lutym 2014 r. niespodziewanie ogłosiły upadłość, a na swojej stronie wystosowały pismo, w którym o niepowodzenia oskarżają nieprzychylnych urzędników.

Nie mniej skomplikowana jest sprawa filmy Milmex, której działalnością na wniosek UKE zajęła się prokuratura w Sosnowcu.

REKLAMA