Architektura sieci telekomunikacyjnej często uwarunkowana jest historią, głównie z powodów technologicznych. Architektura SDH i dostęp PSTN wymagały innego zagęszczenia węzłów dostępowych niż GPON i FTTH. Na redukcji liczby węzłów można sporo zaoszczędzić. Według obiegowej opinii, trzy węzły nowoczesnej sieci telekomunikacyjnej są w stanie obsłużyć tych samych klientów, którzy wcześniej potrzebowali dziesięciu węzłów.
Jeżeli przedsiębiorca operuje siecią zintegrowaną tj. stacjonarną oraz radiową/mobilną, to wybór lokalizacji zbiorczych węzłów usług nasuwa się sam.
‒ Węzły z epoki sieci miedzianej można likwidować, stacji radiowej ‒ nie. Jej lokalizacja jest wypadkową planowania radiowego, które z kolei wynika z zagęszczenia terminali i lokalizacji klientów kluczowych. Przy integracji dostępu do usług nie można się ograniczać do domeny mobilnej i stacjonarnej. W grę wchodzą także klienci firmowi, którzy mają szczególne potrzeby. Trzy światy, jedna lokalizacja, jedna trasa światłowodowa. To jest cała koncepcja w jednym zdaniu ‒ mówił Marcin Bała, dyrektor technologii w firmie Salumanus podczas zorganizowanej przez tę firmę konferencji XVIII Dni Światła.
Według Marcina Bały, nie każda stacja sieci mobilnej kwalifikuje się do budowania węzła zbiorczego. Zawsze trzeba rozważyć:
- czy wystarczy w niej zasilania,
- czy jest miejsce na wszystkie planowane urządzenia,
- czy wszystkie urządzenia są odporne na temperaturę, z jaką należy się liczyć w lokalizacji outdoor,
- i ‒ odwrotnie ‒ czy istnieje możliwość odpowiedniego chłodzenia.
Potrzebne są także analizy architektury sieciowej i np. rozważanie faktu, że redukcja liczby węzłów może oznaczać konieczność wydłużenia linii abonenckich, co niekoniecznie jest efektywne lub w ogóle możliwe. Ponadto konsolidowanie usług i klientów oznacza, że rośnie wrażliwość węzłów sieci na awarie. Ponadto w strukturach operatorów zintegrowanych piony sieci stacjonarnej i mobilnej bywają odrębne, a więc budowa węzłów zbiorczych wymaga wewnętrznych ustaleń i koordynacji.
Niemniej modernizacja lokalizacji mobilnej na węzeł zbiorczy może oznaczać oszczędności na dzierżawie miejsca, kosztach włókien optycznych oraz zasilania. Zwłaszcza, że Salumanus proponuje podłączanie węzłów zbiorczych pasywnymi linkami DWDM, dzięki czemu na infrastrukturze pasywnej można obsłużyć więcej usług.
‒ Benefity pojawiają się wyraźnie, kiedy trzeba istotnie podnieść pojemność dosyłu do węzła, co się może wydarzyć prędzej w przypadku węzła zagregowanego, niż w przypadku mobilnej stacji bazowej ‒ mówił Marcin Bała.
Pasywna infrastruktura DWDM pozwala relatywnie łatwo skalować backhaul. Salumanus zaleca budowę pojedynczych węzłów agregacyjnych (w topologii gwiazdy) dla niewielkiej liczby węzłów zbiorczych, oraz podłączenie liniowe większej liczby węzłów.
TELKO.in jest partnerem medialnym 18. Dni Światła.
