
Powołanie Małgorzaty Olszewskiej najpewniej oznacza dla Exatela kontynuację. Zresztą jak może się zmienić podmiot, wpływ na który mają resorty siłowe? Chociaż prosiłoby się może o jedną, strategiczną zmianę modelu działania państwowego operatora.
Komercyjny operator? Specsieć do użytku publicznego? Integrator bezpiecznych rozwiązań? Sam już nie wiem czym chce być Exatel, tudzież Exatel chce być właśnie tym wszystkim. Może tak się da, niemniej konfuzja na rynku zdaje się rośnie, bo gdzieś niedawno usłyszałem, że może by się ten Exatel zajął swoimi projektami specjalnymi i wyniósł się komercyjnego rynku. Nie trzeba być specjalistą od mediów, żeby zabrzmiało znajomo. Tak przez długie lata prywatni konkurenci telewizji publicznej (obecnie w likwidacji) proponowali rozwiązać problem nieuczciwej ‒ ich zdaniem ‒ rywalizacji TVP na rynku.
Exatel co i rusz podkreśla swoją wyjątkową rolę, choćby status spółki skarbu państwa. Gdzie wyjątkowa rola tam i wyjątkowe zadania, których nikt inny z pewnością nie może (nie potrafi?) zrealizować. Podejrzewam, że powszechnie podkreślany wpływ MSW na operatora nie bierze się znikąd, tylko właśnie z zadań jakie ten (na wyłączność) realizuje. Jeżeli potwierdzi się plotka o planowanym do tej spółki pewnym transferze personalnym, jeżeli jej przedmiotem będzie następca odwołanego niedawno szefa sprzedaży Exatela, to będzie kropką nad i a operator stanie się de facto podmiotem resortowym.
Nie ma wątpliwości, że plan bezpiecznej sieci łączności w kórejś tam wersji nowelizacji KSC był faktycznie próbą zapewnienia Exatelowi monopolu na obsługę znacznej części sektora publicznego. W ogóle obserwując przez ostatnie kilka lat różne podmioty związane ze sferą teleinformatyki i kontrolowane przez państwo, odnoszę wrażenie, że każdemu szefowi marzy się jakieś speczadanie, które zostanie mu przydzielone mocą ustawy albo rozporządzenia, oczywiście wraz z wieloletnim finansowaniem z budżetu państwa, które (w fantazjach kierownictwa) kończy kłopoty finansowe jednostki. Tak można było postrzegać mocarstwowe zapędy Exatela z poprzednich lat: już to budowę #polskiego5G, już to budowę kabla podmorskiego, czy wystrzeliwanie własnych satelit. Na marginesie muszę dodać, że te 8-10 lat temu wydawały mi się kompletnym kosmosem i megalomanią, a dzisiaj już takim kosmosem się nie wydają. Przynajmniej jeżeli chodzi o postrzeganie potrzeb Polski (choć niekoniecznie jeżeli chodzi o postrzeganie możliwości Exatela).
Może zatem niech Exatel faktycznie przejdzie do swojej specroli? Zadań mu nie zabraknie. Nie wiem dokładnie, jak silnym konkurentem jest na rynku B2B, ale na pewno Orange, Netia czy T-Mobile bardzo się ucieszą, jeżeli w tym obszarze całkiem powie „pas”. Tylko czy rzeczywistość może być taka piękna? Dlaczego Exatela miałby się zdecydować na coś czego od 30 lat nie chce zrobić TVP? I ja to pogodzić z powszechnie znanym apetytem na przejęcie Hawe Telekom. Exatel przejmie Hawe i wypowie umowy komercyjnym klientom, zabroni do nich sprzedawać. A juści!
Piątkowe komentarze TELKO.in mają charakter publicystyki – subiektywnych felietonów, stanowiących wyraz osobistych przekonań i opinii autorów. Różnią się pod tym względem od Artykułów oraz Informacji.