TELKO.IN / Artykuły / Infrastruktura
Reklama

Gazeta.pl: Koniec eldorado dla big techów? Demokraci mogą im dokręcić śrubę

Inwestorzy, którzy planowali budowę wielkoskalowych centrów danych, z niepokojem patrzą na wyniki wyborów w USA. Wygrana Demokratów może pokrzyżować im plany. Największe obawy występują w Teksasie, który chętnie przyjmował takie inwestycje. Teraz może ostro zmienić kurs.

Jeszcze przed wyborami firma badawcza SemiAnalysis podawała, że Teksas odpowiada za prawie 30 proc. amerykańskiej pojemności centrów danych, które mają zostać uruchomione w 2028 roku, co stanowi zdecydowanie największy udział spośród wszystkich stanów.

Agencja Bloomberg zauważa, że sukces Demokratów w wyborach gubernatorskich – od Georgii, przez Ohio, aż po Pensylwanię – może sprawić, że centra danych AI w całych Stanach Zjednoczonych znajdą się na celowniku władz. Niemal wszyscy kandydujący Demokraci zapowiadali ostrzejsze regulacje dla takich obiektów.

Nic więc dziwnego, że rynek zareagował niemal natychmiast. Kontrakty na indeks S&P 500 spadły nawet o 1,2 proc., podczas gdy kontrakty terminowe na Nasdaq 100 poleciały w dół o 2,2 proc.

Więcej w: Koniec eldorado dla big techów? Demokraci mogą im dokręcić śrubę. "Błękitna fala" uderzy w AI (dostęp płatny)

Czytaj również: