Urząd Komunikacji Elektronicznej prowadzi konsultacje projektu decyzji w sprawie zmiany „Umowy o współkorzystaniu z infrastruktury elektroenergetycznej” regulującej dostęp spółki Studio WIK, lokalnego operatora z Rabki-Zdroju do 97 słupów elektroenergetycznych gminy Niedźwiedź w Gorcach. Operator świadczy usługi pod marką Wiknet.
Strony łączy umowa, której przedmiotem jest odpłatne udostępnianie Studiu WIK przez gminę słupów (oświetleniowych/elektroenergetycznych), do podwieszania kabla światłowodowego. Umowa ma moc wiążącą do 31 grudnia 2027 r. Negocjacje w sprawie zmiany umowy trwały od 17 marca 2026 r.
– Umowę w sprawie korzystania ze słupów mieliśmy zawartą z gminą Niedźwiedź od kilku lat. Płaciliśmy ostatnio 3 zł za dostęp do jednego słupa. To więcej niż regulowana przez UKE stawka, ale ponieważ jesteśmy z tego regionu i wiemy, że gmina ma swoje potrzeby, akceptowaliśmy to. Jednak w ostatnim roku urząd bez zapowiedzi podniósł nam opłatę do ponad 10 zł, czyli ponad trzykrotnie. Na to nie mogliśmy już przystać – tłumaczy Krzysztof Łopata, prezes Sudia WIK.
Operator z Rabki-Zdroju wnioskował więc w UKE zmianę wysokość stawki opłaty miesięcznej za każdy udostępniany słup elektroenergetyczny z kwoty 10,50 zł/brutto/mies. do poziomu 1,73 zł/brutto/mies. z nowym modelem jej obliczania. Umowa przywidywała bowiem coroczną waloryzację stawki miesięcznej, co Studio WIK chciało usunąć.
Gmina nie chciała na to przystać i sprawa trafiła do UKE.
Regulator badając sprawę wziął pod uwagę podobne decyzje wydane w sprawach spornych dotyczących dostępu do słupów oświetleniowych/latarni ulicznych.
Gmina argumentowała, że wniosek operatora z Rabki-Zdroju jest niezasadny, gdyż proponowana przez niego stawka pokrycia części kosztów eksploatacyjnych za korzystanie ze słupów jest rażąco zaniżona. Słupy są bowiem posadowione w terenie górzystym, gdzie przez wiele dni roku grunt jest pokryty śniegiem i lodem, co utrudnia dostęp i zwiększa koszty konserwacji. Urząd wyliczył, że w 2025 r. poniósł koszty konserwacji i naprawy oświetlenia ulicznego w wysokości 30 tys. zł, na co składało się utrzymanie sprawności technicznej, usuwanie skutków żywiołów, działań osób trzecich oraz kolizji drogowych powodujących uszkodzenia infrastruktury. Wskazywał też, że w gminie jest 256 słupów, co po przeliczeniu daje kwotę 9,76 zł za utrzymanie jednego słupa miesięcznie. Stawka proponowana przez operatora nie pokrywa zatem kosztów bieżącego utrzymania infrastruktury ponoszonych przez gminę.
Urząd argumentował także, że że obecność infrastruktury telekomunikacyjnej obcych operatorów na słupach elektroenergetycznych generuje dodatkowe obciążenia. Zwiększona liczba użytkowników infrastruktury słupowej wprost przekłada się na proporcjonalnie wyższe ryzyko awarii. Dodatkowe kable telekomunikacyjne stanowią fizyczne obciążenie słupów elektroenergetycznych. Jak przekonywał, w warunkach górskich i podgórskich, gdzie przez znaczną część roku występuje oblodzenie, szadź i obfite opady śniegu, każdy dodatkowy przewód potęguje tzw. obciążenie wiatrowe i śniegowe słupa elektroenergetycznego, co znacznie skraca jego żywotność i zwiększa ryzyko jego pochylenia lub złamania. Ponadto nawarstwienie kabli różnych operatorów drastycznie utrudnia i wydłuża czas pracy służb technicznych. Każda wymiana oprawy oświetleniowej, naprawa czy przegląd wymaga szczególnej ostrożności, by nie uszkodzić obcego mienia, co generuje wyższe koszty robocizny i wydłuża czas wynajmu podnośników koszowych. W tej sytuacji opłaty proponowane przez Studio WIK nie gwarantują gminie zwrotu nawet ułamka rzeczywistych kosztów, które urząd ponosi jako podmiot odpowiedzialny za utrzymanie infrastruktury.
– Zaniżenie stawki odbyłoby się ze szkodą dla budżetu i mieszkańców gminy – przekonuje Gmina Niedźwiedź.
Jednak jak zauważa UKE, gmina nie przestawiła wyliczeń w zakresie przyjęcia wysokości konkretnej stawki opłaty z tytułu dostępu do słupów elektroenergetycznych, w tym obliczeń popierających przedstawione przez siebie opisowe uzasadnienie wysokości opłat z tego tytułu.
Ostatecznie UKE uznał, że stosowana w innych tego typu umowach opłata w wysokości 1,73 zł za udostępnienie słupa elektroenergetycznego na potrzeby podwieszenia jednego kabla telekomunikacyjnego jest uzasadniona także w gminie Niedźwiedź i i wypełnia przesłankę zwrotu części kosztów utrzymania infrastruktury technicznej (tzn. kosztów inkrementalnych). Regulator zarządził też wykreślenie z umowy zapisu o corocznej waloryzacji stawki tej opłaty.
Decyzja UKE podlega natychmiastowemu wykonaniu. Oznacza to, że pomimo ewentualnego złożenia przez którąkolwiek ze stron odwołania, operator z Rabki-Zdroju będzie mógł podejmować czynności zmierzające do podwieszenia kabli na słupach elektroenergetycznych w gminie Niedźwiedź.
