Główny Urząd Statystyczny podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym 2026 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 2,1 proc. (przy wzroście cen usług o 4,8 proc i towarów o 1 proc.). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,3 proc. (w tym usług o 0,7 proc. i towarów o 0,2 proc.
Uwagę zwraca bardzo wysoki wskaźnik wzrost cen usług jeśli chodzi o usługi telefonii komórkowej i dostępu do Internetu. Ceny te wzrosły nie tylko mocna ponad wskaźnik inflacji, ale te wzrosty należały do najwyższych biorąc pod uwagę wszystkie analizowane kategorie towarów i usług. Potwierdza to, że operatorzy od dłuższego czasu podwyższają ceny oferowanych usług, a konsumenci się na to godzą.
Generalnie ceny usług informacyjno-telekomunikacyjnych wzrosły w lutym o 5,9 proc. w stosunku rocznym, w ujęciu miesiąc do miesiąca o 0,9 proc. Tu można więc powiedzieć, że to niewiele więcej niż wskaźnik inflacji dla usług.
Jednak biorąc pod uwagę same ceny usług telefonii komórkowej wzrosły te wynosiły w lutym odpowiednio 9,6 proc. rok do roku i i 2,1 proc. porównując miesiąc do miesiąca.
W przypadku cen usług dostępu do Internetu i przechowywania danych w sieci, podwyżki były jeszcze bardziej spektakularne, bo o 10,1 proc. rok roku i o 3,2 proc. miesiąc do miesiąca.
Na uwagę zasługuje też niewielki skok cen usług telekomunikacyjnych sprzedawanych w pakietach, te bowiem wzrosły zaledwie o 1,5 rok do roku i nie zmieniły się w stosunku do stycznia 2026 r.
To ostatnie to prawdopodobnie efekt praktykowanych przez operatorów strategii „więcej za więcej", w ramach których są skłonni sprzedawać klientom taniej pojedyncze usług, gdy kupują ich w pakiecie kilka. To pozwala im jednak zwiększać wskaźniki ARPO oraz lojalizuje klientów (trudniej odejść od operatora, który świadczy kilka usług) a zatem jest skutecznym narzędziem w odbieraniu ich konkurencji.
Jeśli chodzi o opłaty subskrypcyjne za pobieranie treści audiowizualnych, transmisję strumieniową i wypożyczanie treści audiowizualnych to wzrosły one o 6,8 proc., ale w stosunku do stycznia spadały o 1 proc.
Dla porównania wzrost cen w kategorii, którą GUS kwalifikuje jako użytkowanie mieszkania lub domu, zaopatrzenia w wodę, energię elektryczną, gaz i inne paliwa w skali roku sięgnął o 4,3 proc., czyli znacznie mniej niż podwyżki za usługi komórkowe czy internet. Z drugiej strony w lutym roczny wskaźnik wzrostu cen energii elektrycznej był wyższy, bo wyniósł 12,9 proc.