Japonia będzie współpracować z Unią Europejską w zakresie ochrony, układania i konserwacji kabli podmorskich w związku ze wzrostem liczby ataków na kluczowe łącza komunikacyjne na całym świecie. Jak jednak informuje agencja Nikkei, Japonia i UE mają rozważać też budowę nowego podmorskiego szlaku kablowego, który połączy Japonię z Europą wzdłuż trasy Ocean Arktyczny – Ameryka Północna.
Kwestie ta mają być poruszane w trackie majowego spotkania ministrów Rady Partnerstwa Cyfrowego Japonia-UE. Obie strony mają podpisać porozumienie o wspólnych badaniach nad technologiami wczesnego wykrywania uszkodzeń kabli, tak by zapewnić szybsze reagowanie na przecięcia, uszkodzenia i zbliżanie się podejrzanych jednostek.
Japonia i Europa są potęgami w dziedzinie kabli podmorskich. We Francji działa Alcatel Submarine Networks (ASN), a w Japonii NEC, wiodące firmy zajmujące się produkcją i instalacją kabli podmorskich. ASN ma największy, około 40 proc. udział, w światowym rynku instalacji kabli podmorskich, a japoński NEC około 20 proc.
Od 2022 roku, kiedy rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę, na Morzu Bałtyckim dochodziło do uszkodzeń kabli podmorskich. W styczniu 2025 roku uszkodzony został kabel podmorski łączący Łotwę ze Szwecją. Władze Tajwanu aresztowały chińskiego kapitana pod zarzutem przecięcia kabli na wodach tajwańskich, a także znaleziono tam sprzęt podsłuchowy.
Wspólny projekt instalacja kabli podmorskich wzdłuż trasy przez Ocean Arktyczny, omijając wody w pobliżu Rosji, mógłby zmniejszyć ryzyko geopolityczne. Jeśli plany obu krajów zostaną zrealizowane, prędkość komunikacji między Japonią a Europą mogłaby też wzrosnąć o około 30 proc..