KE broni podatków cyfrowych i zapowiada reakcję na działania USA

Komisja Europejska odniosła się do zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących nałożenia 100-proc. ceł na towary z państw, które wprowadzą podatek od usług cyfrowych. KE podkreśliła, że państwa członkowskie mają suwerenne prawo do regulowania działalności gospodarczej, a obowiązujące podatki nie są dyskryminacyjne i dotyczą wszystkich dużych przedsiębiorstw niezależnie od kraju pochodzenia, czytamy w depeszy PAP z Brukseli.

Bruksela zapowiedziała gotowość do szybkiej odpowiedzi na wszelkie nieuzasadnione jednostronne działania USA, jednocześnie deklarując otwartość na globalne rozwiązanie zgodne z ustaleniami G7.

Trump zagroził w piątek na platformie Truth Social, że nowe cła będą nakładane natychmiast i zastąpią obowiązujące umowy handlowe. Wskazał, że wiele krajów europejskich rozważa wprowadzenie podatku od usług cyfrowych, który objąłby wpływy amerykańskich gigantów technologicznych.

Według Tax Foundation, podatek cyfrowy obowiązuje już w siedmiu państwach UE (Francji, Hiszpanii, Włoszech, Austrii, Danii, Węgrzech i Portugalii; poza UE podatek taki wprowadziła również Wielka Brytania, Szwajcaria i Turcja), a kolejne – w tym Polska, Belgia, Czechy, Łotwa, Słowacja, Słowenia i Norwegia – prowadzą dyskusje nad jego wdrożeniem lub rozszerzeniem.

W Polsce od 2020 r. funkcjonuje 1,5-proc. podatek od usług VOD, a Ministerstwo Cyfryzacji zapowiadało wprowadzenie 3-proc. daniny obejmującej szerzej sektor cyfrowy, jednak projekt nie posunął się naprzód. Szanse na uchwalenie podatku w Polsce są „bardzo niskie”, uważamy w styczniowej prognozie redakcyjnej TELKO.in na 2026 rok.

Równolegle amerykańskie Biuro Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych USTR (Office of the United States Trade Representative) prowadzi postępowanie dotyczące rzekomej dyskryminacji amerykańskich firm cyfrowych na rynku UE, co może stać się podstawą do nałożenia nowych ceł. Waszyngton deklarował dotąd, że przy dochowaniu ustaleń handlowych przez UE utrzyma limit ceł na poziomie 15 proc.

Rada UE formalnie przyjęła przepisy wdrażające umowę handlową z USA. Obecnie bazowy podatek od importu wynosi 10 proc., jednak w lipcu ma zostać zastąpiony nowymi stawkami wynikającymi z dochodzeń w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych.