Kolejni lokalni operatorzy znaleźli się na celowniku cyberprzestępców nękających ich atakami DDoS.

Źr. materiały prasowe
– Otrzymaliśmy żądania okupu w związku z trwającym atakiem na naszą infrastrukturę. W związku z kolejnymi próbami zakłócenia działania sieci mogą występować problemy z dostępnością i stabilnością usług. Nasz zespół nieprzerwanie pracuje nad ochroną sieci i utrzymaniem usług. Prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość. Będziemy informować o istotnych zmianach – stara się uspokoić swoich abonentów MultiNet24, ISP z Dębicy.
Jednocześnie operator zablokował możliwość komentowania tego posta.
Podobny komunikat wystosował MM-Net z Pilzna na Podkarpaciu.
– Otrzymaliśmy żądania okupu w związku z trwającym atakiem na naszą infrastrukturę. W związku z kolejnymi próbami zakłócenia działania sieci mogą występować problemy z dostępnością i stabilnością usług. Nasz zespół nieprzerwanie pracuje nad ochroną sieci i utrzymaniem usług. Prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość. Będziemy informować o istotnych zmianach – informuje operator.
Z atakami DDoS zmaga się ciągle Telnet Ropczyce. Operator stara się też uspokoić klientów.
– Mamy dość. Najlepiej byłoby zapłacić okup i ani my ani klienci by nie cierpieli. Ale czy to jest rozwiązanie? – pyta operator.
– Prosimy jak dzwonicie nie krzyczcie, nie przeklinajcie, nie obwiniajcie naszych Ludzi. Robią wszystko, żeby Was obsłużyć rzetelnie mimo zmęczenia. Rozumiemy Waszą frustrację. Ale my też jesteśmy ludźmi. Szanujmy się wzajemnie – apeluje.