Machine-to-machine, to jeden z najszybciej rosnących ilościowo segmentów rynku mobilnego. Można to obserwować przede wszystkim w wynikach Orange, który informacje na ten temat publikuje co kwartał.
Ze zbiorczych danych ze sprawozdawczości operatorów za 2025 r., jakie publikuje Urząd Komunikacji Elektronicznej, wynika, że 31 grudnia na rynku było prawie 14 mln kart SIM w urządzeniach M2M, co stanowiło prawie 21 proc. wszystkich aktywnych kart na polskim rynku mobilnym (łącznie: 67,2 mln).
Przychody z usług M2M dały jednak operatorom w 2025 r. tylko 163 mln zł czyli niespełna 1 proc. całego ‒ wartego przeszło 17 mld zł ‒ rynku mobilnego.
Pojedyncza karta SIM M2M przynosiła statystycznie niespełna 1 zł w każdym miesiącu, wobec 31,2 zł miesięcznie na kartę w kontrakcie oraz 18,2 zł miesięcznie na kartę w modelu prepaid.
Cały rynek postpaid wart był ok. 15 mld zł, a rynek usług na kartę ‒ 2,8 mld zł.
Tylko Orange w swojej sprawozdawczości podaje liczbę kart SIM, która na koniec 2025 r. wynosiła prawie 5,6 mln, co dawało operatorowi 40-proc. udział w rynku. Pozostali operatorzy nie publikują szczegółowych danych. Według nieoficjalnych informacji Orange konkuruje głównie z Polkomtelem. Motorem rynku M2M są przede wszystkim licznik mediów wyposażone w moduły zdalnego odczytu.