Reklama w mediach społecznościowych będzie jednym z najszybciej rosnących segmentów rynku cyfrowego. Według raportu firmy Omdia Social Media Advertising Market Landscape 2026 przychody tego segmentu będą rosły średnio o 12 proc. rocznie i do końca 2030 r. osiągną wartość 640 mld dol.
Analitycy prognozują jednocześnie, że udział mediów społecznościowych w globalnym rynku reklamy online wzrośnie z 33 proc. do 44 proc. Oznacza to wzrost o 10 pkt proc. w ciągu pięciu lat i umocnienie pozycji social mediów jako jednego z głównych kanałów cyfrowej reklamy, obok segmentu retail media.

Za wzrostem stoją przede wszystkim rosnące zaangażowanie użytkowników, coraz większe zainteresowanie reklamodawców rozwiązaniami marketingowymi typu full-funnel (obejmuje całą ścieżkę decyzji klienta – od pierwszego kontaktu z marką po utrzymanie relacji po zakupie) oraz popularyzacja samoobsługowych platform reklamowych. Coraz większe znaczenie mają też formaty wideo, takie jak rolki, krótkie filmy wideo, relacje czy treści publikowane na TikToku. W 2025 r. odpowiadały one już za 60 proc. przychodów z reklamy w mediach społecznościowych.
Rynek pozostaje jednak silnie skoncentrowany. Około 90 proc. globalnych przychodów z reklam społecznościowych generuje zaledwie sześć aplikacji: Facebook, Instagram, Douyin, YouTube, TikTok i WeChat. Szczególnie silną pozycję ma Meta – należące do niej Facebook i Instagram odpowiadały w 2025 r. za 54 proc. globalnych przychodów z reklamy społecznościowej, a poza Chinami udział ten sięgał niemal 70 proc.
Zdaniem analityków rosnącą przewagę największych platform wzmacnia sztuczna inteligencja. Zaawansowane systemy rekomendacji i targetowania reklam premiują platformy dysponujące ogromnymi zasobami danych oraz zapleczem obliczeniowym, co może dodatkowo utrudniać konkurencję mniejszym graczom.
Jednocześnie analitycy Omdia zwracają uwagę, że utrzymanie dominującej pozycji będzie wymagało ostrożnego balansowania pomiędzy zwiększaniem przychodów reklamowych a doświadczeniem użytkowników. Zbyt agresywne zwiększanie liczby reklam może bowiem ograniczyć zaangażowanie odbiorców i osłabić długoterminowy wzrost rynku.