Jak podaje serwis Mobile Europe za dziennikiem „The Guardian”, John Healey, brytyjski minister obrony, powiedział na konferencji prasowej na Downing Street, że brytyjski okręt wojenny oraz samoloty patrolowe śledziły trzy rosyjskie jednostki, które miały prowadzić działania rozpoznawcze w pobliżu podmorskiej infrastruktury krytycznej, w tym kabli telekomunikacyjnych i rurociągów. W wyniku tych działań okręty podwodne zostały zmuszone do przerwania misji.
Według Healeya działania brytyjskich sił skutecznie zapobiegły „jakiejkolwiek szkodliwej aktywności” ze strony Rosjan. Minister zasugerował, że aktywność ta wpisuje się w szerszy kontekst napięć geopolitycznych, gdy uwaga świata skupiona jest na innych regionach, zwłaszcza Bliskim Wschodzie.
– Widzimy was. Widzimy waszą aktywność nad naszymi kablami i rurociągami – powiedział Healey, zwracając się bezpośrednio do prezydenta Władimira Putina. Dodał, że wszelkie próby uszkodzenia infrastruktury spotkają się z poważnymi konsekwencjami.
Brytyjskie władze podkreślają, że nie ma dowodów na uszkodzenie kabli ani rurociągów. Jednocześnie zaznaczają, że wraz z sojusznikami będą prowadzić dalsze działania w celu weryfikacji bezpieczeństwa infrastruktury podmorskiej.
Incydent wpisuje się w rosnące obawy państw NATO o bezpieczeństwo globalnej infrastruktury telekomunikacyjnej, w tym kabli światłowodowych, które odpowiadają za większość międzynarodowego ruchu internetowego.