Rządowi realnie udało się wynegocjować z Komisją Europejską, aby ta zaakceptowała 521 tys. adresów podłączonych do sieci w ramach projektów Krajowego Planu Odbudowy. Przypomnijmy, że pierwotnie wskaźnik wynosił ok. 900 tys.
Dużo na pewno dało się zwalić na obstrukcję rządu PiS, który w ramach zmagań z Komisją o praworządność w Polsce, opóźnił start KPO o 1,5 roku, a trochę także na ostatnią zimę, która - surowa, jak dawno nie była - zablokowała prace budowlane w Polsce.
Tak więc do realizacji w KPO jest nieco ponad pół miliona adresów, aby zadowolić wymagania Komisji. Potem trzeba będzie negocjować terminy dla pozostałych ok. 140 tys. HP, które Centrum Projektów Polska Cyfrowa ma wciąż jeszcze w ważnych umowach o dofinansowanie. To będzie jednak dopiero kolejny ból głowy nowej szefowej Centrum Agnieszki Krauzowicz.