REKLAMA

Network 4.0: Jaka alternatywa dla krajowych baz adresowych?

Błędy, niedokładności i brak aktualnych danych, to zmora znana nie tylko interesariuszom publicznych programów budowy sieci telekomunikacyjnych, ale wszystkim inwestorom i usługodawcom na tym rynku. Konkretne budynki często mają błędne adresy, a konkretne adresy często nie odpowiadają żadnym gospodarstwom domowym.

Częściowym remedium mogą być międzynarodowe standardy geograficzno-lokalizacyjne, jak Open Location Code ‒ otwarty standard i biblioteka opracowana i udostępniana przez Google. O możliwości wykorzystania tego systemu mówił Robert Jędrzejczak podczas konferencji Network 4.0 zorganizowanej przez firmę Globema.

Kodowanie OLC oparte jest na współrzędnych geograficznych, ale skrócone do kilku-, kilkunastoznakowego kodu złożonego z liter i cyfr. 10-znakowy (znak „+” jest jedenastym znakiem w kodzie) tzw. Plus Code opisuje kwadrat o boku 14 m, 12-znakowy ‒ kwadrat o boku 80x50 cm. Intencją systemu jest dokładność lokalizacji i prostota udostępniania informacji o niej.

Robert Jędrzejczak pokazywał jak skojarzenie Plus Code z oficjalnymi danymi z rejestrów adresowo-geograficznych ułatwia identyfikowanie zakończeń sieci oraz usług. Pozwala na precyzyjną identyfikację lokalizacji pomimo kolejnych zmian adresów: nadania numeru w ramach miejscowości, czy potem numeru w ramach nazwanej ulicy. Aktualne informacje teleadresowe związane z Plus Code udostępnia sam Google (Address Validation API), którego bazy adresowe są zazwyczaj dużo świeższe (ponieważ uzupełniane przez końcowych użytkowników) niż publiczne rejestry.

Z dyskusji po prezentacji Roberta Jędrzejczaka wynikło, że Urząd Komunikacji Elektronicznej także analizuje możliwość wykorzystania zasobów opracowanych i udostępnianych przez Google. Wedle jego przedstawicieli, w praktyce także nie są one pozbawione błędów i niedokładności.

TELKO.in jest partnerem medialnym konferencji Network 4.0: Cyfrowy bliźniak i jakość danych w telekomunikacji, energetyce i innych branżach sieciowych.