Vodafone Deutschland przedłużył o trzy lata kontrakt dyrektora generalnego Marcela de Groota, a także powołał Michaela Birda na stanowisko nowego dyrektora zarządzającego i dyrektora finansowego, które obejmie stanowisko od 1 września 2026 r.

De Groot pełni tę funkcję od 1 kwietnia 2024 r. Jego poprzednik, były dyrektor Microsoftu Philippe Rogge, zrezygnował ze stanowiska niecałe dwa lata po tym, jak zastąpił Hannesa Ametsreitera, który został zwolniony po siedmiu latach na stanowisku w kwietniu 2022 r. Było to dużym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że jego kadencja na stanowisku dyrektora generalnego została potwierdzona co najmniej do 2024 r., krótko przed jego rezygnacją.
Decyzję zatwierdziła Rada Nadzorcza. Przewodniczący Rady Nadzorczej Rüdiger Grube docenił wkład de Groota w kierowanie telekomem w trudnym otoczeniu rynkowym, przywrócenie wzrostu przychodów i opracowanie jasnego planu rozwoju firmy.
Bird zastąpi Carmen Velthuis, która ustąpi ze stanowiska 31 sierpnia po 11 latach pracy w firmie. Velthuis kierowała działem finansowym w Niemczech od marca 2022 r. i odegrała kluczową rolę w programie transformacji firmy, projektach strategicznych i inicjatywach upraszczających zarządzanie. Przed dołączeniem do niemieckiego zespołu zarządzającego pełniła funkcję dyrektora finansowego (CFO) w Vodafone Netherlands, a następnie dyrektora finansowego (CFO) rynków klastra Vodafone w UE.
Bird natomiast pracuje w Grupie Vodafone od października 2015 r. Początkowo pełnił funkcję dyrektora w dziale fuzji i przejęć grupy, a w 2019 r. został jej szefem. Po objęciu nowego stanowiska we wrześniu, będzie podlegał bezpośrednio de Grootowi jako członek zarządu Vodafone Deutschland.
Niemcy to największy europejski rynek grupy Vodafone, ale od kilku lat stanowi on obciążenie dla zysków grupy. W maju Vodafone raportował, że operator w Niemczech stracił 77 tys. klientów komórkowych w Niemczech w czwartym kwartale kończącym się w marcu 2026 r., co zwiększyło roczny spadek do 103 tys., podczas gdy liczba klientów szerokopasmowego internetu Vodafone w tym kraju spadła o 90 tys. w ostatnim kwartale. Ta uderza mocna w grupę: Niemcy odpowiadają za prawie jedną trzecią przychodów z usług Vodafone.
Mimo to dyrektor generalna Vodafone Margherita Della Valle jest optymistką i przekonuje, że telekom w Niemczech powróci do wzrostów. Wskazuje, że choć organiczne przychody z usług (bez fuzji przejęcia i sprzedaży innych aktywów) w Niemczech spadły o 0,2 proc. w ostatnim roku obrotowym, to widoczna była stopniowa poprawa w tym okresie , aż do wzrostu o 1,3 proc. w IV kwartale. Ostra konkurencja na rynku telefonii komórkowej i wpływ ustawy o telewizji (dającej klientom wynajmowanych mieszkań wybór dostawcy) zostały zniwelowane przez wyższe przychody hurtowe, poprawę średniego przychodu na użytkownika (ARPU) z szerokopasmowego internetu oraz silny popyt na usługi cyfrowe w sektorze biznesowym.