REKLAMA

Nowy maszt Playa w gminie Toszek równie kontrowersyjny jak browar naprzeciwko oddziału odwykowego

Planowana budowa stacji bazowej telefonii komórkowej sieci Play w miejscowości Kotulin w gminie Toszek w woj. śląskim wywołała wśród mieszkańców protesty i falę pytań dotyczących przejrzystości procedur administracyjnych. Wątpliwości nie dotyczyły tylko wyłącznie samej 54-metrowej konstrukcji, ale  też  sposobu informowania opinii publicznej oraz dostępu do dokumentów związanych z postępowaniem.

W centrum dyskusji znalazły się daty publikacji zawiadomień, zakres udostępnionych materiałów oraz okoliczności, w jakich część dokumentów trafiła do przestrzeni publicznej. Jak informował Śląski Portal Informacyjny mieszkańcy zgłaszali m.in. wątpliwości czy zawiadomienie o tej inwestycji było faktycznie dostępne w BIP w deklarowanym okresie i dlaczego obecnie brak jest archiwalnego potwierdzenia tej publikacji?

Co więcej, materiały dotyczące postępowania administracyjnego w sprawie budowy masztu opublikowała  osoba prywatna – prywatnie spokrewniona z przewodniczącym Rady Gminy – która nie jest pracownikiem Urzędu Miejskiego ani nie pozostaje z nim w stosunku pracy. A udostępnione zostało zdjęcie ekranu komputera, na którym widoczne były otwarte zakładki przeglądarki wskazujące na środowisko pracy administracyjnej. Mieszkańcy pytali więc, w jaki sposób osoba prywatna uzyskała dostęp do korespondencji urzędowej oraz czy doszło do naruszenia zasad dostępu do dokumentów administracyjnych?

W opinii  protestujących mieszkańców Kotulina  lokalizacja dodatkowego masztu w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych wymaga szczególnej rozwagi, przejrzystości i szerokiej debaty. Podnosili również  również kwestię długofalowych skutków zdrowotnych nowych technologii oraz potrzebę zachowania zasady ostrożności. Mieszkańcy wskazywali, że w innych gminach podobne inwestycje były wstrzymywane lub przenoszone po interwencjach społecznych.

Protestujący nie zdołali jednak powstrzymać budowy maszty. Jak informuje portal Twojemedia.tv, stacja bazowa została wzniesiona, a do jej pełnego uruchomienia brakuje już tylko doprowadzenia zasilania energetycznego oraz infrastruktury światłowodowej.  Portal pyta więc w związku z tym, czy interes społeczny został właściwie uwzględniony i kto faktycznie skorzysta na tej inwestycji? Czy mieszkańcy mogą ponieś konsekwencje – ograniczenie zabudowy jednorodzinnej?

– To nie jest już tylko kwestia jednej inwestycji. To sprawa o tym, jak traktowany jest głos lokalnej społeczności i kto naprawdę decyduje o naszym otoczeniu – alarmuje portal.

Maszt Playa to nie jedna głośna w ostatnim czasie inwestycje, która wywołuje kontrowersje w gminie Toszek. Szerokim echem nie tylko w lokalnych mediach odbiła się sprawa budowy browaru rzemieślniczego w Toszku, który powstaje naprzeciw oddziału odwykowego tamtejszego szpitala, a  będzie miał ogródek, w którym możliwe będzie spożywanie piwa. Przeciwnicy tej inwestycji wskazują że Andrzej Grzybek, właściciel budowanego browaru, to znany w gminie przedsiębiorca i działacz PSL. A do tej samej partii należeć ma dyrektor szpitala, który wydał pozytywną opinię na temat lokalizacji browaru. Sam przedsiębiorca odnosi się do tych i innych wątpliwości na specjalnej stronie internetowej: muremzabrowarem.pl. 

– Nieprawdą jest narracja, że pacjenci będą „oglądać biesiadę z okien”. Widoczność z okien oddziału jest ograniczona, a w praktyce przy planowanych osłonach nie będzie widać ani „pijących ludzi”, ani „ogródków”. Wejście dla gości jest przewidziane w sposób, który ogranicza ekspozycję od strony newralgicznych miejsc  przekonuje.