Nie ma szans, aby rozporządzenia Ministra Cyfryzacji w sprawie zakresu danych o infrastrukturze telekomunikacyjnej niezbędnej do przygotowania systemów łączności na potrzeby obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego, weszło w życie do marca tego roku. Akt nie trafił jeszcze do konsultacji rządowych, choć konsultacje społeczne już się odbyły.
Co to oznacza dla przedsiębiorców telekomunikacyjnych? Jak wyjaśnia UKE, podlegać oni będą nadal reżimowi rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 października 2010 r. w sprawie danych dotyczących infrastruktury telekomunikacyjnej niezbędnej do przygotowania systemów łączności na potrzeby obronne państwa. Tym samym w 2026 r., podobnie jak w ubiegłym roku, przedsiębiorca telekomunikacyjny będzie dostarczał te dane wyłącznie na wezwanie Prezesa UKE w terminie 30 dni od dnia zwrócenia się przez regulatora o ich przekazanie.
Jednak w przyszłym roku przepisy nowego rozporządzenia powinny już zacząć obowiązywać, co oznacza, że w 2027 r. i kolejnych latach przedsiębiorca telekomunikacyjny będzie przekazywał dane o infrastrukturze telekomunikacyjnej nie na wezwanie Prezesa UKE, lecz – zgodnie z art. 54 ust. 2 Pke - corocznie do 31 marca, według stanu na 31 grudnia poprzedniego roku.
Ponadto, projekt rozporządzenia przewiduje zwolnienie z obowiązku przedsiębiorców telekomunikacyjnych, których roczne przychody z tytułu wykonywania działalności telekomunikacyjnej w poprzednim roku obrotowym nie przekroczyły kwoty 10 mln zł lub którzy wykonują działalność telekomunikacyjną polegającą wyłącznie na dostarczaniu sieci telekomunikacyjnej dzierżawionej od innego przedsiębiorcy telekomunikacyjnego. Szacuje się więc, że obowiązkowi temu podlegać będzie około 100 przedsiębiorców telekomunikacyjnych.