Operatorzy komórkowi w Polsce na razie niezainteresowani pasmem 26 GHz

To jeszcze nie czas w Polsce na uruchamianie usług komórkowych w paśmie 26 GHz. Tym samym nie ma sensu ogłaszanie aukcji na to pasmo w najbliższym czasie. Pomyśleć o tym należy najwcześniej za dwa lata  – to jednoznaczny wniosek z przesłanych przez  operatorów stanowisk, j akie wpłynęły do Urzędu Komunikacji Elektronicznej w trakcie konsultacji dotyczących zasadności oraz optymalnego terminu rozdysponowania częstotliwości z pasma 26 GHz (zakres 24,3-27,3 GHz).  

W konsultacjach wpłynęły trzy stanowiska. Swe opnie przedstawili OrangePlay i T-Mobile i są w nich zgodni – są obecnie zaangażowani w znaczące procesy inwestycyjne i rozwój sieci 5G wynikające m.in. z zakończonej w 2025 roku aukcji na pasma 700 MHz i 800 MHz, a  wypełnienie zobowiązań wynikających z tych rezerwacji oraz rozbudowa sieci w oparciu o nowo nabyte pasma będzie ich priorytetem w nadchodzących latach. 

Orange stwierdza, zobowiązania inwestycyjne określone w decyzjach rezerwacyjnych dla  częstotliwości z pasma C i 700 MHz, odnoszące się do zapewniania pokrycia siecią dla gospodarstw domowych będą realizowane do końca 2030 roku

W ocenie Playa na obecnym etapie rozwoju rynku, potrzeby użytkowników końcowych nie wykraczają poza rozwiązania, które mogą być z powodzeniem zaadresowane w ramach pojemności sieci 5G dostępnych w paśmie C.

– Pasmo to wciąż posiada znaczny potencjał, a jego pełne wykorzystanie jest przedmiotem bieżących, intensywnych inwestycji – przekonuje Play. 

Orange wskazuje też UKE, że w praktyce od poprzednich konsultacjach, które miały miejsce dwa lata temu na rynku niewiele się zmieniło. 

– Pomimo upływu dwóch lat od ostatnich konsultacji dotyczących perspektyw wykorzystania pasma 26 GHz, dojrzałość technologii i dostępność urządzeń wciąż stanowią bariery dla wykorzystania potencjału tego zakresu częstotliwości. Obecnie na rynku europejskim dostępne są jedynie routery i modemy pracujące w paśmie 26 GHz, natomiast smartfony obsługujące to pasmo są praktycznie niedostępne. Co więcej, wejście takich smartfonów na rynek europejski nie jest przewidywane w krótkookresowych planach producentów sprzętu. To wszystko oznacza, że na dzień dzisiejszy nie ma możliwości efektywnego wykorzystania pasma 26 GHz w Polsce i szerzej w Europie – podkreśla operator.

Play  wskazuje, że zapotrzebowanie na to pasmo w UE jest obecnie na stosunkowo niskim poziomie. I przytacza dane Cullen International, że tylko 10 krajów europejskich przyznało dotychczas ogólnokrajowe licencje w tym zakresie. 

Orange zaś przytacza przykład Wielkiej Brytanii, gdzie mająca miejsce pod koniec 2025 roku aukcja pasma 26 GHz wi skończyła się sprzedażą pasma po cenach wywoławczych równych 2 mln funtów za blok 200 MHz. A operatorzy nawet przy tak niskiej cenie wywoławczej nie zdecydowali się konkurować o zasoby.

Dwa lata temu w podobnych konsultacjach operatorzy rekomendowali, by aukcja na częstotliwości z pasma 26 GHz odbyła się  nie wcześniej niż w 2026 r.  Teraz chcieliby odsunięcia jej o kilka następnych lat. 

T-Mobile b uważa, że powinn oto nastąpić pod 2028 roku. po 2028 roku.

– Proponowany termin wynika z braku na dziś kompleksowych, stabilnych i wystarczająco dojrzałych pod względem komercyjnym rozwiązań wymagających zastosowania częstotliwości 26 GHz (w warstwie dostępowej), zarówno jeśli chodzi o infrastrukturę, urządzenia abonenckie oraz aplikacje i zastosowania (‘use-case’y’), jak również braku popytu rynkowego ze strony klientów na rozwiązania oparte o częstotliwości dostępowe z zakresu 26 GHz – argumentuje operator.

Play uważa, ze najwcześniejszym racjonalnym i ekonomicznie uzasadnionym terminem rozdysponowania pasma 26 GHz będą lata 2029-2030.

– Przedwczesne uruchomienie procedury alokacyjnej mogłoby prowadzić do nieefektywnego zaangażowania kapitału i zasobów, które w obecnej chwili są niezbędne do realizacji już podjętych zobowiązań i maksymalizacji potencjału dotychczas przydzielonych częstotliwości  stwierdza Play.

Orange nie wskazuje konkretnego terminu, ale uważa, że  optymalnym rozwiązaniem jest powrót do dyskusji na temat wykorzystania częstotliwości 26 GHz w perspektywie 2 lat przy jednoczesnym monitorowaniu zmian technologicznych.

–  W przypadku gdyby rozwój technologii i potrzeb klientów wskazywał, że niezbędna jest szybsza alokacja częstotliwości 26 GHz poinformujemy o tym Prezesa UKE –  zapewnia Orange.

T-Mobile w swym stanowisku odradza UKE, aby rozdysponował pasma milimetrowe  (w tym zakresu 26 GHz) w formie aukcji lub przetargów w postaci udzielania rezerwacji lokalnych/regionalnych ani tym bardziej rezerwacji ogólnokrajowych. To dlatego, że pokrycie warstwą 26 GHz pewnością nie będzie miało charakteru ciągłego, a jedynie bardzo ograniczony obszarowo (punktowy). Rekomenduje natomiast dokonywanie przydziału zasobów pasma na podstawie indywidualnych wniosków/aplikacji
pozyskiwanych lokalnie (w formie pozwoleń radiowych) – „na żądanie" operatora.

Dodatkowo udostępnienie powinno zapewniać pełne poszanowanie zasad konkurencji na danym obszarze, tj. wyłączenie możliwości przyznania całości dostępnego pasma na danym obszarze (lokalnie) tylko jednemu podmiotowi (operatorowi, innej organizacji). Powinien też zostać zdefiniowany „spectrum cap" w postaci określenia maksymalnego możliwego do pozyskania przez jeden podmiot zasobu pasma na danym obszarze (np. maksymalnie do 800 MHz pasma na jeden podmiot).