Jacek Kunicki, członek zarządu ds. finansowych Orange Polska w rozmowie z PAP Biznes nie ukrywa, że w dłuższej perspektywie intencją operatora jest połączenie przejmowanej Nexery ze Światłowodem Inwestycje (ŚI), co zwiększy skalę operatora hurtowego, w którym dziś ma 50 proc. udziałów. Spodziewa się też, że w latach 2030-2032 może pojawić się dywidenda ze Światłowodu Inwestycje, co pozytywnie wpłynie na cash flow Orange Polska.
Zauważa, że z finansowego punktu widzenia model biznesowy Orange Polska przede wszystkim opiera się na wzroście przychodów, który operator chciałby utrzymać na niskim na poziomie jednocyfrowym. Liczy przy tym, że tempo przyrostu przychodów z kluczowych usług telekomunikacyjnych będzie się kształtować w przedziale 4-6 proc., co byłoby bardzo dobrą dla zarządu informacją.
Uważa, że to cel realny dzięki temu, że Orange z jednej strony potrafi zwiększać liczbę klientów, a z drugiej wskaźnik ARPU. Dobrą wiadomością jest, co dostrzega Orange, że klienci korzystają z większej liczby usług, co zaczyna być twardym trendem.
– Rynek aktualnie rośnie zarówno w przypadku usług światłowodowych, jak i mobilnych. Klienci potrzebują większej liczby nowoczesnych usług, przede wszystkim szybkiego internetu. Uważam, że nie doceniamy też siły demografii imigracyjne. Widzimy tez większe wykorzystywanie przez klientów usług OTT i VoD, a jednocześnie nie dostrzegamy spadku popytu na telewizję linearną. Klienci chcą mieć jedno i drugie – zauważa Jacek Kunicki.
Operator zamierza też trzymać w ryzach tzw. koszty pośrednie.
– Wiemy, że z jednej strony jest presja inflacyjna związana bezpośrednio z rosnącymi kosztami pracy, co dotyczy również naszych podwykonawców i dostawców. Dodatkowo trzeba pamiętać, że rozwój np. naszych stacji bazowych też generuje więcej kosztów. Chodzi o koszty wynajmu czy przesyłu danych –wskazuje Jacek Kunicki.
Orange wiele obiecuje sobie po akwizycji Nexery. Jak zauważa menadżer, jest to aktywo niezwykle komplementarne dla spółki Światłowód Inwestycje, której jest współwłaścicielem. Te firmy w praktyce zajmują się tym samym, ale są na innym etapie rozwoju i poruszają się w innym tempie. Stąd nadzieje na wiele istotnych korzyści z tej inwestycji. Zaznacza jednak, że na to należy patrzeć w perspektywie długookresowej.
– Jeżeli chodzi o kwestie finansowo-księgowe, to filozofia działania jest podobna, jaka jest w naszym joint venture Światłowód Inwestycje. Po zakończeniu transakcji, Nexera będzie przez nas współkontrolowana. To oznacza, że przychody, koszty, dług i CAPEX nie będą dodawane do naszych wyników. Będziemy jedynie konsolidować 50 proc. wyniku netto Nexery. Naszą intencją jest, w dłuższej perspektywie, połączenie jej ze Światłowodem Inwestycje – mówi Jacek Kunicki.
Orange jest zadowolony z dotychczasowych osiągnięć ŚI, ale też liczy, że od 2030-2032 roku zacznie on przynosić dywidendy grupie.